BMW M1: pomarańczowa legenda do wzięcia w tym tygodniu w Monaco.
Jeśli planujecie w najbliższym czasie wydać około dwa, może dwa i pół miliona złotych, to mam dla Was dobrą propozycję. W najbliższy weekend w Monaco dom aukcyjny Bonhams wystawi na sprzedaż kultowe BMW M1.
Na temat M1 pisałem kilka słów w artykule prezentującym BMW E24 M6. „Jedynka” była początkiem legendarnych Beemek, oznaczonych literą M. Choć produkcja rozpoczęła się w 1980 roku, trzeba zaznaczyć, że początki tego dzieła sztuki na kółkach miały miejsce w 1971 roku. Właśnie wtedy pojawił się eksperymentalny samochód z drzwiami podnoszonymi do góry oraz turbodoładowanym silnikiem usytuowanym centralnie. Z wyglądu bardzo mocno przypominający finalne M1 i można go uznać za pierwowzór bohatera tego tekstu.
Początkowo samochód miał być produkowany przez Lamborghini we Włoszech. Niestety firma nie poradziła sobie z całym procesem budowy M1 i produkcję rozbito na kilka firm. Nadwozie z włókna szklanego budowano w Transformazione Italiana Resina, rurowe ramy przestrzenne w Marschei, a ich montaż odbywał się w Ital Design. Zawieszenie z układem napędowym montowała firma Baur w Stuttgarcie. Tak mocno rozłożony proces budowy auta w tamtym okresie spowodował duże opóźnienia w premierze samochodu. BMW M1 zaprezentowano dopiero w 1978 roku.
Prezentowany egzemplarz jest w stanie idealnym. W sumie wyprodukowano tylko 453 sztuk. Samochód ten to jeden z 93, M1 w kolorze pomarańczowym. Na myśl o czarnym wnętrzu niejedna osoba pomyśli, że to nuda ale nie w BMW M1. Choć widząc deskę rozdzielczą czy siedzenia, które wydają się proste i może trochę archaiczne, to i tak potrafię sobie wyobrazić ten klimat i zapach w momencie pokonywania kolejnych łuków na torze z prędkością ponad 180km/h. Ten samochód jest jeżdżącym pomnikiem oraz historią BMW. W niejednym pokoju wisiał na ścianach i zapewne dalej wisi na tapetach w komputerze lub smartfonie.
Samochód zostanie sprzedany 11 maja w Monaco. Wyczytałem, że obecny właściciel od 2015 roku wydał 60 000 euro w BMW Classic po to, aby był to idealny egzemplarz. Teraz nowy nabywca z pewnością się nie zawiedzie. Szacunki oscylują w granicach 540 000 – 580 000$. 2-3 lata temu M1 osiągało podobne ceny na aukcjach. W 2016 roku średnia cena M1 to prawie 500 000$, a rok wcześniej sprzedano M1 na licytacji za 600 000$. Warto dodać, że jeszcze w 2012 roku aby kupić tego pięknego klasyka, wystarczyła kwota 215 000$. W sobotę poznamy wynik aukcji i dowiemy się, czy samochód znajdzie nowego nabywcę oraz czy będziemy mieli ostrą walkę o pomarańczowe M1.
BMW M1 w kolekcji Klasykami
BMW M1 zajmuje szczególne miejsce w historii sportowych samochodów z Monachium. Niska sylwetka, centralnie umieszczony silnik i stylistyka niepodobna do żadnego innego drogowego BMW sprawiają, że model pozostaje rozpoznawalny nawet po wielu dekadach.
Samochód stał się również inspiracją dla naszych autorskich projektów. Zobacz koszulkę z BMW M1 oraz pozostałe koszulki, bluzy i dodatki dla fanów BMW.
Dołącz do dyskusji
Artykuły
Zawieszenie adaptacyjne w BMW – jak działa i po czym poznać, że warto dopłacić?
klasykami.plARTYKUŁ SPONSOROWANYJak działa adaptacyjne zawieszenie BMW Najprościej rzecz ujmując, adaptacyjne zawieszenie potrafi na bieżąco zmieniać siłę tłumienia, czyli to, jak mocno amortyzatory „trzymają" nadwozie. W klasycznym, standardowym zawieszeniu ta...
Opel Astra F ma 35 lat. Kiedyś była wszędzie, dziś ze świecą jej szukać
klasykami.plJeszcze niedawno Astra F była jednym z tych samochodów, których właściwie się nie zauważało. Stała pod blokiem, jeździła we flotach, woziła rodziny i przez lata była po prostu starym Oplem. W 2026 roku pierwsze egzemplarze mają jednak 35 lat, czyli wiek,...
World Trade Center. Zanim stał się symbolem tragedii, był symbolem szaleńczej ambicji
klasykami.plWorld Trade Center pamiętamy dziś przede wszystkim przez pryzmat 11 września 2001 roku. Nic dziwnego, tragedia tamtego dnia całkowicie zmieniła znaczenie tego miejsca. Następstwa tych wydarzeń wykraczały daleko poza Nowy Jork, wpływając na politykę...
Concours d’Lemons: tutaj wygrywa najgorszy samochód
klasykami.plW sierpniu półwysep Monterey staje się jednym z najdroższych miejsc w świecie motoryzacji. Pebble Beach, wielkie aukcje, samochody warte miliony dolarów i kolekcjonerzy z całego świata. Po drugiej stronie półwyspu, na trawniku przed ratuszem w Seaside, od...
Goes Like Hell S’more. Najdziwniejszy Shelby nie był Mustangiem ani Cobrą
klasykami.plWszystkie miały czarny lakier. Wszystkie miały na desce rozdzielczej metalową tabliczkę z trzycyfrowym numerem seryjnym. I wszystkie skrywały pod maską coś, co nie miało wiele wspólnego ze zwykłym Omni, od którego zaczynały życie. Powstało ich dokładnie...
Mercedes 190b Binz Kombiwagen. Kombi z czasów, gdy Mercedes nie produkował kombi
klasykami.pl15 sierpnia na Bring a Trailer zmienił właściciela Mercedes-Benz 190b Kombiwagen z 1960 roku, z nadwoziem Binza. Cena końcowa: 41 000 dolarów. Co ciekawe, ten sam samochód niecałe dwa lata wcześniej, w grudniu 2024 roku, na tej samej platformie osiągnął 46...
















0 komentarzy