BMW
Zanim BMW stało się synonimem sportowej jazdy, firma produkowała silniki lotnicze, a logo marki bywa błędnie tłumaczone jako nawiązanie do śmigła samolotu – to jeden z wielu mitów, które narosły wokół producenta z Monachium. Od powojennych modeli, przez „Neue Klasse”, po E30 M3, E24 i inne youngtimery cenione dziś przez kolekcjonerów, historia BMW to opowieść o konsekwentnym budowaniu tożsamości wokół prowadzenia samochodu. Firma balansowała na granicy bankructwa jeszcze na przełomie lat 50. i 60., zanim uratowała ją inwestycja rodziny Quandtów oraz seria modeli, które ustawiły markę na dekady. Tutaj zbieramy artykuły Klasykami.pl poświęcone klasycznym i youngtimerowym BMW.
Barn Find najwyższych lotów. BMW 507 trafia na rynek pierwszy raz od 1979 roku!
BMW zaprezentowało samochód koncepcyjny Garmisch w Villa d’Este. Prawie 50 lat po zniknięciu oryginału
BMW E34 w ilości 11 egzemplarzy odnalezione w Bułgarii. Żaden z tych egzemplarzy nigdy nie wyjechał na drogę
Możesz kupić 13 legendarnych modeli BMW. Kolekcja za ponad 8,7 mln złotych jako jeden zestaw dla dużych chłopców
BMW M1: pomarańczowa legenda do wzięcia w tym tygodniu w Monaco.
BMW Elvisa. Film z renowacji słynnej 507.
BMW 507 Elvisa!
BMW E30 M3: spotkanie z legendą, jakiej nie widuje się na co dzień
[cherry_row]
[cherry_col size_md=”2″ size_xs=”none” size_sm=”none” size_lg=”none” offset_xs=”none” offset_sm=”none” offset_md=”none” offset_lg=”none” pull_xs=”none” pull_sm=”none” pull_md=”none” pull_lg=”none” push_xs=”none” push_sm=”none” push_md=”none” push_lg=”none” collapse=”no” bg_type=”none” bg_position=”center” bg_repeat=”no-repeat” bg_attachment=”scroll” bg_size=”auto”]
[cherry_title_box icon_size=”20″ align=”left” title_priority=”title_subtitle” title_size=”big”]
[/cherry_col]
[cherry_col size_md=”8″]
Nigdy w życiu nie widziałem na oczy BMW M3 modelu E30. Do momentu kiedy pojawił się w umówionym miejscu nie wiedziałem czy to naprawdę prawdziwa M-ka. Jednak zajechał i samochód stanął przed obiektywem. Zrobił na mnie piorunujące wrażenie!

Stara trójka może kojarzyć się z tuningami o marnym budżecie. Młodzi gniewni lądowali gdzieś w rowie co w pewnym okresie było standardowym miejscem postoju tego auta. Ale dzisiaj nie o E30. Znaczy o E30 ale ten wóz, który miałem okazję „dotknąć” to zupełnie inna półka. Kompletne oderwanie od tych wszystkich trójek jakie widzimy na ulicach lub gdzieś pod liceum. Już na pierwszy rzut oka samochód różni się dosyć mocno od seryjnej trójki. Poszerzone błotniki, które są mistrzostwem świata! Tył, który kompletnie nie ma nic wspólnego ze zwykłą trzydziestką. Główny rywal, czyli 190 Cosworth, także różni się od zwykłego W201, ale M3 jest totalnym szaleństwem. Tutaj mamy dzikie zwierzę – cholernego x-mena, który zmiecie wszystko z powierzchni. W środku również mamy lekkie różnice ale projektanci nieco wytrzeźwieli po zaprojektowaniu bryły auta. Jak w niedawno opisywanej M6, gdzieniegdzie mamy bardzo małe lecz widoczne charakterystyczne trzy paski, lub logo M. Informują, że mamy do czynienia z niezwykłym M-sport. Jak to jeździ? O ludzie. M3 jak wygląda rasowo, tak jeszcze lepiej zrywa asfalt. Szybki to mało powiedziane. Ale warto dodać, że tak twardym autem już dawno nie jechałem. Tym trzeba umieć jeździć. Nie dość, że pod nogą mamy rakietę ziemia-ziemia, to na dodatek wpadając w choćby małą koleinę, możemy nabawić się bólu kręgosłupa. Poczujemy każdy kamyczek, każdą nierówność. Ale w końcu to M3 – legenda. Dzisiaj taki samochód to koszt nawet 110 tysięcy złotych. Ogarniacie? E30 powyżej 100 tysięcy, kiedy przed momentem oglądałem E30 320i z gazem sekwencyjnym za 2590złotych. Przepaść jaka jest pomiędzy tymi dwoma, zupełnie innymi samochodami jest przeogromna jak nie większa.
Pierwsze M3 powstaje w 1986 roku. Początkowo produkowano wyłącznie coupe. Od 1988 roku rozpoczęto produkcje również w wersji bez dachu – kabriolet. Spore zmiany jakie zaszły z zewnątrz auta były spowodowane usztywnieniem samochodu oraz poprawieniem aerodynamiki. Charakterystyczne błotniki zastosowano z powodu poszerzonego rozstawu osi. Dodano spoilery z przodu oraz z tyłu. Zmieniono tył samochodu – bardziej płasko zamontowana jest tylna szyba. Tył chyba jest najbardziej charakterystyczny obok błotników w M3. Element znajdujący się wokół tylnej szyby dziś już jest praktycznie niedostępny. Podobnie jak w M6, akumulator został umiejscowiony w bagażniku. Brak miejsca ale również chodziło o jak najlepsze wyważenie. M3 produkowano przez pięć lat, do 1991 roku. Łączna liczba wyprodukowanych sztuk to 18 221.
To jeszcze nie koniec! Prezentując ten samochód, nie można zapomnieć o zwycięstwach w Deutsche Tourenwagen Meisterschaft. Tak dobrego auta, z tyloma zwycięstwami, ciężko szukać w wyścigach serii DTM. W 1987 roku, BMW wywróciło te wyścigi do góry nogami. M3 był niekwestionowanym liderem. W swoim pierwszym sezonie wygrało połowę wszystkich wyścigów. Przez cały okres startowania, M3 wygrywało 41 razy. Całkiem nieźle, prawda?
[/cherry_col]
[cherry_col size_md=”2″ size_xs=”none” size_sm=”none” size_lg=”none” offset_xs=”none” offset_sm=”none” offset_md=”none” offset_lg=”none” pull_xs=”none” pull_sm=”none” pull_md=”none” pull_lg=”none” push_xs=”none” push_sm=”none” push_md=”none” push_lg=”none” collapse=”no” bg_type=”none” bg_position=”center” bg_repeat=”no-repeat” bg_attachment=”scroll” bg_size=”auto”]
[cherry_title_box icon_size=”20″ align=”left” title_priority=”title_subtitle” title_size=”big”]
[/cherry_col]
[/cherry_row]
Od silników lotniczych do samochodów
BMW, czyli Bayerische Motoren Werke, powstało w 1916 roku jako producent silników lotniczych, a dopiero w kolejnych latach przeszło do produkcji motocykli, a następnie samochodów. Ten rodowód – inżynieria napędów zamiast tradycji karoseryjnej – odcisnął piętno na tożsamości marki na dekady: BMW konsekwentnie budowało reputację wokół jakości jednostek napędowych i charakterystyki prowadzenia, a nie wyłącznie stylistyki nadwozi, choć w kolejnych dekadach design stał się równie istotnym elementem tożsamości marki.
Bliska bankructwa
Powojenna historia BMW nie zaczęła się dobrze – firma balansowała na granicy bankructwa na przełomie lat 50. i 60., produkując z jednej strony luksusowe, drogie modele takie jak 501 i 502, a z drugiej licencjonowane mikrosamochody typu Isetta, bez segmentu środkowego, który generowałby stabilne, powtarzalne przychody. Sytuacja była na tyle poważna, że w 1959 roku rozważano nawet przejęcie marki przez Mercedes-Benz, do czego ostatecznie nie doszło dzięki interwencji rodziny Quandtów, która zainwestowała w firmę i pozostała jej głównym udziałowcem do dziś.
„Neue Klasse” – moment przełomowy
Przełomem była seria „Neue Klasse”, czyli nowa klasa, zaprezentowana w 1961 roku – sedany łączące przystępną cenę z dynamicznym prowadzeniem, które ustawiły markę na kursie, jakim podąża do dziś. To właśnie „Neue Klasse” uznaje się za bezpośredniego przodka serii 3, wprowadzonej dopiero w 1975 roku i od tamtej pory stanowiącej trzon oferty marki oraz punkt odniesienia dla całego segmentu kompaktowych sedanów o sportowym charakterze.
Seria M i narodziny sportowej submarki
Dział BMW Motorsport, powstały formalnie w 1972 roku, z czasem przekształcił się w submarkę M, dziś kojarzoną z najbardziej pożądanymi i najbardziej dynamicznymi wersjami modeli BMW. E30 M3, produkowane od połowy lat 80., powstało pierwotnie z myślą o homologacji do wyścigów Grupy A, a nie jako luksusowy wariant zwykłego modelu – i to właśnie ten wyścigowy rodowód, a nie chęć stworzenia po prostu drogiego samochodu, ukształtował jego charakterystykę: lekkie nadwozie z poszerzonymi błotnikami, wysokoobrotowy silnik czterocylindrowy oraz zawieszenie dostrojone pod kątem toru wyścigowego, a nie komfortu. Dziś E30 M3 należy do najbardziej pożądanych youngtimerów na całym rynku, a ceny dobrze zachowanych, nietuningowanych egzemplarzy od lat systematycznie rosną. Równolegle rozwijała się linia coupe E24, znana też jako seria 6, w tym flagowe M635CSi, oznaczane na niektórych rynkach, w tym w Stanach Zjednoczonych, jako M6. Były to samochody łączące sportowy charakter silnika opracowanego pierwotnie dla modelu M1 z klasą i komfortem grand tourera, dziś coraz mocniej doceniane przez kolekcjonerów jako alternatywa dla droższych rywali z Włoch czy Wielkiej Brytanii, oferująca zbliżony poziom emocji za wyraźnie niższą cenę wejścia. Osobnym rozdziałem w historii marki jest model M1, produkowany w latach 1978–1981 – jedyny seryjny supersamochód BMW z silnikiem umieszczonym centralnie, powstały pierwotnie z myślą o homologacji do wyścigów Grupy 5, a zbudowany częściowo we współpracy z Lamborghini, które w pewnym momencie prac nad projektem miało problemy finansowe uniemożliwiające dokończenie zlecenia. Choć M1 nie odniósł komercyjnego sukcesu na miarę oczekiwań, jego sześciocylindrowy silnik rzędowy stał się podstawą dla pierwszych modeli M5 i M635CSi, co czyni go technicznym punktem wyjścia dla całej późniejszej submarki M.
Youngtimery BMW jako osobny rozdział
Rynek youngtimerów to obszar, w którym BMW ma wyjątkowo mocną pozycję. Modele takie jak E30, E34, E36 M3 czy wczesne generacje serii X od kilku lat systematycznie zyskują status pełnoprawnych klasyków przyszłości. Część z nich, zwłaszcza wersje M, bywa dziś traktowana jako świadoma inwestycja, część po prostu jako sposób na posiadanie samochodu o wyraźnym, rozpoznawalnym charakterze w cenie wciąż niższej niż klasycznych aut sprzed dekad. Szczególnym zainteresowaniem cieszy się też model Z3 M Coupe, nazywany przez fanów „chlebakiem” ze względu na kanciastą sylwetkę tylnej części nadwozia, dziś ceniony właśnie za tę nietypową, kontrowersyjną w momencie premiery stylistykę. Warto również wspomnieć o roli, jaką w budowaniu tożsamości BMW odegrały napędy sześciocylindrowe rzędowe, stosowane przez markę nieprzerwanie od dekad i uznawane przez wielu entuzjastów za jeden z najbardziej charakterystycznych elementów jazdy BMW – płynność pracy takiego układu przy wysokich obrotach długo pozostawała trudna do podrobienia przez konkurencję, opierającą się częściej na silnikach typu V6 lub V8 o innym charakterze pracy. To właśnie ta jednostka napędowa, w różnych pojemnościach i stopniach doładowania, napędzała większość najbardziej cenionych dziś klasycznych i youngtimerowych modeli marki, od E30 przez E34 po wiele odmian E36.
Motorsport jako fundament wizerunku
BMW od dekad buduje swoją reputację w wyścigach turystycznych i długodystansowych. Sukcesy w mistrzostwach Europy Touring Car w latach 70. i 80. z modelem 3.0 CSL, znanym z przydomka „Batmobile” ze względu na agresywne, dodawane fabrycznie elementy aerodynamiczne, czy udział w wyścigach 24-godzinnych, w tym w Le Mans, ugruntowały wizerunek marki jako producenta, dla którego tor był naturalnym miejscem testowania rozwiązań trafiających później do modeli seryjnych. Ten wątek – bezpośrednie przełożenie doświadczeń wyścigowych na samochody drogowe – jest jednym z filarów tożsamości BMW jako marki sportowej z definicji, a nie wyłącznie z marketingu, co szczególnie widać w historii kolejnych generacji submarki M. Nie bez znaczenia dla wizerunku marki pozostaje też jej historia w rajdach oraz w wyścigach górskich, gdzie modele takie jak 2002 turbo, uznawane za pierwszy seryjny model BMW z turbodoładowaniem, budowały reputację marki jako producenta chętnie eksperymentującego z nowymi rozwiązaniami technicznymi, zanim trafiły one do bardziej powszechnego zastosowania w kolejnych generacjach modeli seryjnych, w tym w kolejnych wersjach silników sześciocylindrowych stosowanych w seriach 3, 5 i 6. Rynek kolekcjonerski Rynek klasycznych i youngtimerowych BMW rozwija się dynamicznie, choć inaczej niż w przypadku marek włoskich czy brytyjskich – tu decydujący jest przede wszystkim stan techniczny, oryginalność i historia serwisowa, nie wyłącznie sama rzadkość modelu. E30 M3 w oryginalnej, nietuningowanej specyfikacji, z pełną dokumentacją serwisową i potwierdzoną historią przebiegu, osiąga dziś ceny nieporównywalne z tymi sprzed dekady, kiedy model ten traktowany był jeszcze jako relatywnie zwyczajny samochód używany. Podobny trend, choć na razie mniej wyraźny i wciąż rozwijający się, widoczny jest w przypadku E24, E28 M5, będącego pierwszym seryjnym modelem M5 w historii marki, oraz wczesnych generacji submarki M w ogóle.
BMW w kulturze motoryzacyjnej
Logo BMW, mimo powtarzanego od dekad mitu o nawiązaniu do wirującego śmigła samolotu, w rzeczywistości wywodzi się z barw bawarskiej flagi ułożonych w formie koła – ale sam ten mit, wciąż powtarzany nawet przez samą markę w materiałach marketingowych przez pewien okres, dobrze pokazuje, jak silnie BMW kojarzone jest z lotniczym rodowodem i inżynierią napędów w ogóle. Hasło „Freude am Fahren”, czyli radość z jazdy, używane przez markę od lat 70., stało się jednym z najbardziej rozpoznawalnych sloganów w historii motoryzacji i trafnie opisuje, na czym BMW zawsze starało się budować swoją przewagę konkurencyjną nad rywalami z segmentu premium. Ciekawym, choć rzadziej opisywanym wątkiem w historii marki jest też jej obecność w rajdach długodystansowych oraz relacja z niemieckim rynkiem wewnętrznym, na którym przez dekady BMW konkurowało bezpośrednio z Mercedesem-Benz o klientów szukających samochodu sportowego, ale jednocześnie odpowiedniego do codziennego użytku. Ta rywalizacja, trwająca w różnej formie do dziś, w dużej mierze ukształtowała podejście obu marek do segmentu sedanów i coupe klasy średniej, z których wiele modeli dziś funkcjonuje jako uznane klasyki lub youngtimery, cenione właśnie za tę specyficzną, niemiecką równowagę między sportowym charakterem a codzienną użytecznością, trudną do podrobienia przez konkurentów spoza rynku niemieckiego, co po latach przełożyło się na status wielu tych modeli jako poszukiwanych youngtimerów.
Czym interesuje się Klasykami.pl
W tekstach o BMW szczególną uwagę poświęcamy youngtimerom – modelom z lat 80. i 90., które dopiero wchodzą w status pełnoprawnych klasyków, a jednocześnie mają już dobrze udokumentowaną historię wyścigową i techniczną, ułatwiającą ocenę ich znaczenia z perspektywy czasu. Interesują nas różnice między poszczególnymi generacjami submarki M, historia konkretnych egzemplarzy trafiających na aukcje oraz sposób, w jaki decyzje inżynierskie z działu Motorsport przekładały się z czasem na modele dostępne dla zwykłych kierowców, a nie wyłącznie dla zawodników wyścigowych. Poniżej znajdziesz artykuły Klasykami.pl poświęcone klasycznym i youngtimerowym BMW.





















