BMW E34 w ilości 11 egzemplarzy odnalezione w Bułgarii. Żaden z tych egzemplarzy nigdy nie wyjechał na drogę.
Ten rok zaczynamy od nieco dziwnego newsa lub może inaczej nietypowego znaleziska. Wyobraźcie sobie, że odwiedzacie stary magazyn w Bułgarii. W jakim celu tego nie wiem, ale w tym momencie trafiacie na zupełnie nowe beemki z serii pięć, które przestały tam ponad 20 lat. Coś takiego wydarzyło się naprawdę! 11 modeli E34 odnaleziono w opuszczonym zakładzie produkcyjnym. Samochody, które nigdy nie były zarejestrowane, nigdy nie przejechały kilometra po drodze publicznej stoją w południowo-zachodniej części Bułgarii, a dokładnie w Błagojewgradzie .
Historii o porwaniu przez obcych lub trójkącie bermudzkim raczej tutaj nie uświadczymy. Prawdopodobnie samochody zostały kupione przez firmę, która chciała je później wypożyczać. Coś się nie udało, coś się posypało i wszystko poszło nie tak, a 11 BMW na dobrą sprawę luksusowych samochodów, znalazło się w magazynie.
Niestety nawet fakt, że wszystkie auta stały pod plandeką, nie pomógł w utrzymaniu idealnego stanu. Podobno najgorzej sprawa się ma z lakierem, ale we wnętrzu można jeszcze znaleźć fabryczne foliowe zabezpieczenia tapicerki. Wszystkie egzemplarze to modele 520i oraz 525i. Sześciocylindrowy silnik o mocy 150 lub 174 koni drzemie pod maską tych aut. Z pewnością kiedyś się obudzą i to pierwszy raz w życiu.
Samochody mają trafić na aukcję. Wartość każdego z nich to około 10 – 15 tysięcy euro i każdy przejechany kilometr spowoduje mocny spadek wartości każdego z tych youngtimerów.
BMW E34 również w kolekcji Klasykami
BMW E34 pozostaje jednym z najbardziej charakterystycznych sedanów swojej epoki. Prosta linia nadwozia, cztery okrągłe reflektory i dyskretny sportowy charakter sprawiają, że generacja ta nadal ma wyjątkowo mocną pozycję wśród fanów youngtimerów.
Model trafił również do naszej kolekcji. Zobacz koszulkę z BMW E34 M5 oraz całą kolekcję produktów inspirowanych klasycznymi BMW.
O tym, co odróżnia E34 od E30 i E24 oraz dlaczego każdy z tych modeli tak dobrze funkcjonuje jako motyw graficzny, piszemy również w artykule BMW E30, E24 i E34. Dlaczego te klasyczne modele wciąż zachwycają?
Dołącz do dyskusji
Artykuły
Ferrari Luce Chassis 0 trafi na aukcję. Czy tak powstaje przyszły klasyk?
klasykami.plUsiądźcie wygodnie, bo to jedna z tych historii, w których krytyka była głośna, ale klienci najwyraźniej mieli własne zdanie. Ferrari pokazało światu swój pierwszy elektryk. Internet zareagował tak, jakby ktoś przemalował Koloseum na różowo. A teraz ten...
Porsche 959: samochód, który zestarzał się lepiej niż większość supersamochodów
klasykami.plWiększość supersamochodów z lat osiemdziesiątych imponuje dziś przede wszystkim osiągami, wyglądem i legendą. Porsche 959 wciąż zaskakuje również sposobem, w jaki zostało zaprojektowane. Napęd na cztery koła ze zmiennym rozdziałem momentu, regulowane...
Zaginiony Mustang z „Bullitta” wrócił po niemal dekadzie odbudowy
klasykami.plKiedy w 2018 roku pisałem o Mustangu rodziny Kiernanów, czyli egzemplarzu 559 używanym podczas zdjęć do „Bullitta”, historia drugiego filmowego samochodu zaczynała wychodzić na światło dzienne jeszcze w 2017 roku. Właśnie wtedy w Meksyku odnaleziono bowiem...
DeLorean Turbo: samochód, który mógł uratować markę
klasykami.plGdy w styczniu 1981 roku pierwsze egzemplarze DMC-12 zjeżdżały z linii montażowej w Dunmurry pod Belfastem, dziennikarze szybko dostrzegli jego największą sprzeczność. Auto wyglądało jak przybysz z przyszłości, ale osiągami wyraźnie odstawało od obietnic...
Lancia Stratos, czyli samochód, który powstał, żeby wygrywać rajdy, zanim ktokolwiek pomyślał, że to się uda
klasykami.pl1970 rok, salon w Turynie. Bertone wystawia coś, co dziś nazwalibyśmy dziełem sztuki, a wtedy pewnie połowa zwiedzających kręciła głową z niedowierzaniem - Stratos Zero. Płaski jak żyletka, do środka wchodzisz przez przednią szybę, bo klasycznych drzwi tam...
Zlot klasyków w Wąbrzeźnie: Porsche 944, Audi 100 Coupé S i Datsun 120A na jednym rynku
klasykami.plOstatnio trafiłem do Wąbrzeźna po raz pierwszy w życiu. Miasteczko samo w sobie zaskoczyło mnie pozytywnie, rynek ładnie odrestaurowany, kamienice w dobrym stanie, klimat sprzyjający spacerowi. Ale prawdę mówiąc pojechałem tam z zupełnie innego powodu. 19...












