klasykami.pl
Od BMW Turbo do M1
Historia zaczyna się w 1972 roku, gdy Paul Bracq zaprojektował koncepcyjne BMW Turbo, a w tym samym czasie powstała BMW Motorsport GmbH. Pierwszym zadaniem nowego działu było dostosowanie modelu 3.0 CSL do wyścigów. Na samochodzie pojawiły się charakterystyczne paski, które do dziś są rozpoznawalnym znakiem rasowych BMW. Seria zwycięstw skłoniła do rozważenia stworzenia „superauta” z centralnie umieszczonym silnikiem. Niemiecki producent nie miał wówczas dużego doświadczenia w budowie sportowych samochodów, dlatego rozpoczęto rozmowy z Lamborghini, które miało zająć się produkcją karoserii i ramy. Niestety, Lamborghini borykało się wtedy z poważnymi problemami finansowymi i nie mogło sprostać temu zadaniu. Ostatecznie nadwozie zbudowała włoska firma Trasformazione Italiana Resina (TIR).
M1 łączy jednak więcej niż tylko współpraca z Włochami, bo projekt samochodu powierzono Giorgetto Giugiaro, który nawiązał stylistycznie do wspomnianego już BMW Turbo z 1972 roku, wówczas jeszcze samochodu koncepcyjnego. Prace nad silnikiem oznaczonym jako M88 rozpoczęto w 1976 roku. Oficjalna prezentacja samochodu odbyła się w 1978 roku podczas Salonu Samochodowego w Paryżu. Produkcja trwała do 1981 roku, a wyprodukowano zaledwie 453 egzemplarze, nieco więcej niż wymagane minimum potrzebne do uzyskania homologacji drogowej. Niestety, sukcesem rynkowym M1 nazwać nie można. Pod koniec produkcji oferowano duże rabaty, żeby sprzedać już wyprodukowane egzemplarze. Można śmiało stwierdzić, że ten samochód był wówczas dla BMW tym, czym dziś jest model i8 – pokazaniem światu swoich możliwości.
Artykuły
Alamagny, czyli jak zbudować samochód, który nie wie, w którą stronę jedzie
klasykami.plWyobraźcie sobie spotkanie w paryskim biurze konstruktorskim, gdzieś w 1946 roku. Wojna się skończyła, benzyny mało, stali mało, nastrojów optymistycznych też raczej mało, a inżynier na kartce papieru rysuje samochód przyszłości. Będzie miał cztery koła,...
Tucker Torpedo 48: samochód, który rzucił wyzwanie Detroit
klasykami.plJest coś fascynującego w oglądaniu zdjęć Tuckera 48 dziś, prawie osiemdziesiąt lat po tym, jak latem 1947 roku w Chicago pokazano publicznie pierwszy jeżdżący prototyp. To auto powinno wyglądać jak relikt swojej epoki, tymczasem wygląda jak coś, co ktoś...
Ferrari Luce Chassis 0 trafi na aukcję. Czy tak powstaje przyszły klasyk?
klasykami.plUsiądźcie wygodnie, bo to jedna z tych historii, w których krytyka była głośna, ale klienci najwyraźniej mieli własne zdanie. Ferrari pokazało światu swój pierwszy elektryk. Internet zareagował tak, jakby ktoś przemalował Koloseum na różowo. A teraz ten...
Porsche 959: samochód, który zestarzał się lepiej niż większość supersamochodów
klasykami.plWiększość supersamochodów z lat osiemdziesiątych imponuje dziś przede wszystkim osiągami, wyglądem i legendą. Porsche 959 wciąż zaskakuje również sposobem, w jaki zostało zaprojektowane. Napęd na cztery koła ze zmiennym rozdziałem momentu, regulowane...
Zaginiony Mustang z „Bullitta” wrócił po niemal dekadzie odbudowy
klasykami.plKiedy w 2018 roku pisałem o Mustangu rodziny Kiernanów, czyli egzemplarzu 559 używanym podczas zdjęć do „Bullitta”, historia drugiego filmowego samochodu zaczynała wychodzić na światło dzienne jeszcze w 2017 roku. Właśnie wtedy w Meksyku odnaleziono bowiem...
DeLorean Turbo: samochód, który mógł uratować markę
klasykami.plGdy w styczniu 1981 roku pierwsze egzemplarze DMC-12 zjeżdżały z linii montażowej w Dunmurry pod Belfastem, dziennikarze szybko dostrzegli jego największą sprzeczność. Auto wyglądało jak przybysz z przyszłości, ale osiągami wyraźnie odstawało od obietnic...

















