klasykami.pl
Jak co jakiś czas przenosimy się do świata aukcji klasyków z najwyższej półki. Wszystkie nasze narodowe oferty na zabytkowe auta typu rodzynki i okazje stulecia mogą się schować. Obie aukcje, o których mowa, odbyły się w Monako, dwa tygodnie temu, w dniach 13–14 maja. Śledząc przy kubku herbaty obie listy sprzedanych aut można jednoznacznie stwierdzić: Było drogo, rzadko i ciekawie – aż żal tam nie być ;). Zobaczmy, co można było kupić w maju i co się sprzedało.
Bonhams, 13 maja
Bonhams to jeden z najlepiej rozpoznawalnych domów aukcyjnych, zajmujący się między innymi licytacjami klasyków, których ceny sięgają ponad miliona euro. Nie inaczej było 13 maja, kiedy to w Fairmont Hotel zorganizowano aukcje. Wystawionych zostało 52 przedmioty, ale aut na licytacji było 42 egzemplarze. Najdroższy samochód, który został sprzedany, to Jaguar XK120C ‘C-Type’ Two-seat Roadster wyprodukowany w 1953 roku. Licytujący zdecydował się zapłacić aż 7 245 000 euro. Brytyjska, wyścigowa legenda była prawdziwym rodzynkiem. Kolejny ciekawy klasyk wystawiony na aukcji to Bugatti Type 35, sprzedany za ponad milion euro. Ale jeśli myślicie, że wszystko się sprzedało, to niestety jesteście w błędzie. Przykładowo – rewelacyjne, Ferrari 250GT Lusso nie znalazło nowego właściciela. Jego cena była szacowana na 1,6–1,9 miliona euro. Kolejne auto, które nie znalazło nowego domu, to również Ferrari – model 275GTS – był wyceniany na 1,5–2 miliony euro. Najtańszym samochodem sprzedanym podczas aukcji był Fiat 500 w tym wydaniu, które mi osobiście, totalnie nie podoba. Kabriolet bez drzwi, fotele ze słomy, butla w bagażniku. Sprzedany za bagatelę 150 tysięcy złotych. No ale wiadomo, kwestia gustu i portfela…
Z aut, które pojawiły się na licytacji, warto wymienić Ferrari 288GTO, które zostało sprzedane za 1 817 000 euro, Alpine A110 sprzedana za ponad 86 mln oraz zabawne, piękne i zarazem brzydkie Lamborghini Espada – sprzedał się za 115 tysięcy euro.
1953 Jaguar XK120C 'C-Type’ Sports-Racing Two-Seat Roadster
Sprzedany za 7,245,000 €
1971 FIAT 500L Jolly Beach Car
Sprzedany za 35,650 €
1987 Ferrari Testarossa
110,000 – 130,000 € / Niesprzedany
1957 AC Ace Bristol Roadster
Sprzedany za 287,500 €
1973 Lamborghini Espada Series III
Sprzedany za 115,000 €
1965 Ferrari 275 GTS
1 500 000 – 2 000 000 € / Niesprzedany
1968 Shelby Mustang GT-500 KR Convertible
Sprzedany za 138,000 €
1971 Alpine A110 1600S Coupé
Sprzedany za 86,250 €
1964 Ferrari 250 GT Lusso
1 600 000 – 1 900 000 € / Niesprzedany
1925 Bugatti Type 35 Grand Prix Two-Seater
Sprzedany za 1 058 000 €
1985 Ferrari 288 GTO
Sprzedany za 1 817 000 €
RM Sotheby’s, 14 maja
Kolejna aukcja w Monako odbyła się na drugi dzień. Za organizacją stał również jeden z największych domów aukcyjnych – RM Sotheby’s. Na licytacje wystawiono 187 przedmiotów, z czego 104 to klasyczne auta. Jak widać po liczbach, to dwa razy więcej aut niż na aukcji Bonhams. I również tutaj, jeśli chodzi o najdroższy samochód, osiągnięta kwota była nieco wyższa, porównując ją do Jaguara od Bonhams. Ferrari 340 America Barchetta wyprodukowane w 1951 roku, zostało zlicytowane za 7 280 000 euro. Innymi ciekawymi klasykami, które zostały sprzedane, to między innymi: Tucker Torpedo sprzedany za 1 344 000 euro – to ostatni, kompletny Tucker zbudowany „oficjalnie” w fabryce w Chicago, a zarazem przedostatni… Ten ostatni (z numerem 50) nie miał skrzyni ani silnika. Porsche 911 GT1 Evolution z 97 roku (młodziak, co to za klasyk!) sprzedano za ponad 2,7 mln euro. Może i youngtimer, ale za to z jaką historią i wyglądem. Oczywiście jak zawsze były i takie samochody, które nie znalazły nabywcy. Jedno z Ferrari, które wyceniono na 19–23 mln euro wróciło do domu. Dokładnie był to model 275 bez dachu – genialny wygląd, kolor, no ale wnioskuje, że cena nie ta. Z ciekawszych aut, które nie znalazły nabywcy to Alfa Romeo 6C 2500 Super Sport Cabriolet, była wyceniana na ponad pół miliona euro.
Oczywiście jak zawsze trzeba zerknąć na najtańszy samochód sprzedany na aukcji. Był nim Autobianchi Bianchina Transformabile Series I z 58 roku. Zlicytowany za skromne 22 tysiące euro, mały urokliwy samochodzik, na którego widok od razu przed oczami mamy małe włoskie miasteczko.
1951 Ferrari 340 America Barchetta by Touring
Sprzedany za 7 280 000 €
1958 Autobianchi Bianchina Transformabile Series I
Sprzedany za 22 400 €
1948 Tucker 48
Sprzedany za 1.344.000 €
1949 Alfa Romeo 6C 2500
€550.000 – €800.000 / Niesprzedany
1952 Ferrari 212 Inter Cabriolet by Vignale
Sprzedany za 1 176 000 €
1968 Ferrari 275 GTS/4
19 000 000 – 23 000 000 € / Niesprzedany
1978 Lamborghini Countach LP400
Sprzedany za 504.000 €
1997 Porsche 911 GT1 Evolution
Sprzedany za 2.772.000 €
1956 Chevrolet Corvette
Sprzedany za 100.800 €
Tucker 48 Engine, no. 33578
Sprzedany za 30.420 €
1958 Lancia Aurelia B24S Convertible
Sprzedany za 324.800 €
Artykuły
Alamagny, czyli jak zbudować samochód, który nie wie, w którą stronę jedzie
klasykami.plWyobraźcie sobie spotkanie w paryskim biurze konstruktorskim, gdzieś w 1946 roku. Wojna się skończyła, benzyny mało, stali mało, nastrojów optymistycznych też raczej mało, a inżynier na kartce papieru rysuje samochód przyszłości. Będzie miał cztery koła,...
Tucker Torpedo 48: samochód, który rzucił wyzwanie Detroit
klasykami.plJest coś fascynującego w oglądaniu zdjęć Tuckera 48 dziś, prawie osiemdziesiąt lat po tym, jak latem 1947 roku w Chicago pokazano publicznie pierwszy jeżdżący prototyp. To auto powinno wyglądać jak relikt swojej epoki, tymczasem wygląda jak coś, co ktoś...
Ferrari Luce Chassis 0 trafi na aukcję. Czy tak powstaje przyszły klasyk?
klasykami.plUsiądźcie wygodnie, bo to jedna z tych historii, w których krytyka była głośna, ale klienci najwyraźniej mieli własne zdanie. Ferrari pokazało światu swój pierwszy elektryk. Internet zareagował tak, jakby ktoś przemalował Koloseum na różowo. A teraz ten...
Porsche 959: samochód, który zestarzał się lepiej niż większość supersamochodów
klasykami.plWiększość supersamochodów z lat osiemdziesiątych imponuje dziś przede wszystkim osiągami, wyglądem i legendą. Porsche 959 wciąż zaskakuje również sposobem, w jaki zostało zaprojektowane. Napęd na cztery koła ze zmiennym rozdziałem momentu, regulowane...
Zaginiony Mustang z „Bullitta” wrócił po niemal dekadzie odbudowy
klasykami.plKiedy w 2018 roku pisałem o Mustangu rodziny Kiernanów, czyli egzemplarzu 559 używanym podczas zdjęć do „Bullitta”, historia drugiego filmowego samochodu zaczynała wychodzić na światło dzienne jeszcze w 2017 roku. Właśnie wtedy w Meksyku odnaleziono bowiem...
DeLorean Turbo: samochód, który mógł uratować markę
klasykami.plGdy w styczniu 1981 roku pierwsze egzemplarze DMC-12 zjeżdżały z linii montażowej w Dunmurry pod Belfastem, dziennikarze szybko dostrzegli jego największą sprzeczność. Auto wyglądało jak przybysz z przyszłości, ale osiągami wyraźnie odstawało od obietnic...








