Po raz pierwszy, po raz drugi i… po raz trzeci!





Aukcja Mecum trwała 3 dni, od 13 do 15 sierpnia. Na tej aukcji w porównaniu do reszty pojawiło się najwięcej samochodów, ale tutaj mamy do czynienia również z tańszymi klasykami. Znaczy, tańszymi w porównaniu do tych milionów, o których pisałem powyżej. Niewątpliwie hitem było Porsche należące do Steve’a McQueena, wystawione na sprzedaż przez jego syna, Chada. Dochód ze sprzedaży poszedł na konto organizacji charytatywnej pomagającej trudnej młodzieży – The Boys Republic. Również sam McQueen w młodości trafił do tego ośrodka, miało to miejsce w 1946 roku. Porsche 930 Turbo w nienagannym stanie dzisiaj można kupić za około 100 tysięcy dolarów. Przed licytacją szacowano, że cena osiągnie milion dolarów. Koniec końców, ostateczna cena za jaką samochód został zlicytowany to 1 950 000 dolarów! Innymi słowy – legenda Steve’a nadal żyje.



Również w Monterey odbyła się duża aukcja, którą zorganizował dom aukcyjny RM Auctions. Pierwsze auto, które przyciągnęło moją uwagę, to jeszcze nie wspominana marka w tym wpisie: Ferrari 250GT Lusso! Zostało sprzedane za 1,8 miliona dolarów amerykańskich. Moim zdaniem, to najładniejsze klasyczne Ferrari. W 2011 roku było licytowane poniżej miliona. Spośród ciekawych samochodów można wymienić (tylko żeby to nie było znowu Ferrari…) Jaguar XK 120 Supersonic, z którego zbudowano tylko trzy egzemplarze. Na pewno nie straci na wartości. Cała aukcja obejmowała ponad 200 aut, z których nie wszystkie znalazły nabywców.
Artykuły
Monterey Car Week 2026: Pebble Beach, Gable, Miura i rekordowy tydzień klasyków
klasykami.plMonterey Car Week 2026 dobiegł końca, a w Kalifornii dopiero co ucichł najważniejszy tydzień w kalendarzu światowej motoryzacji klasycznej. Jest poniedziałek rano, kawa parzy się w ekspresie, dobry moment, żeby podsumować, co się właściwie wydarzyło. 75....
Alamagny, czyli jak zbudować samochód, który nie wie, w którą stronę jedzie
klasykami.plWyobraźcie sobie spotkanie w paryskim biurze konstruktorskim, gdzieś w 1946 roku. Wojna się skończyła, benzyny mało, stali mało, nastrojów optymistycznych też raczej mało, a inżynier na kartce papieru rysuje samochód przyszłości. Będzie miał cztery koła,...
Tucker Torpedo 48: samochód, który rzucił wyzwanie Detroit
klasykami.plJest coś fascynującego w oglądaniu zdjęć Tuckera 48 dziś, prawie osiemdziesiąt lat po tym, jak latem 1947 roku w Chicago pokazano publicznie pierwszy jeżdżący prototyp. To auto powinno wyglądać jak relikt swojej epoki, tymczasem wygląda jak coś, co ktoś...
Ferrari Luce Chassis 0 trafi na aukcję. Czy tak powstaje przyszły klasyk?
klasykami.plUsiądźcie wygodnie, bo to jedna z tych historii, w których krytyka była głośna, ale klienci najwyraźniej mieli własne zdanie. Ferrari pokazało światu swój pierwszy elektryk. Internet zareagował tak, jakby ktoś przemalował Koloseum na różowo. A teraz ten...
Porsche 959: samochód, który zestarzał się lepiej niż większość supersamochodów
klasykami.plWiększość supersamochodów z lat osiemdziesiątych imponuje dziś przede wszystkim osiągami, wyglądem i legendą. Porsche 959 wciąż zaskakuje również sposobem, w jaki zostało zaprojektowane. Napęd na cztery koła ze zmiennym rozdziałem momentu, regulowane...
Zaginiony Mustang z „Bullitta” wrócił po niemal dekadzie odbudowy
klasykami.plKiedy w 2018 roku pisałem o Mustangu rodziny Kiernanów, czyli egzemplarzu 559 używanym podczas zdjęć do „Bullitta”, historia drugiego filmowego samochodu zaczynała wychodzić na światło dzienne jeszcze w 2017 roku. Właśnie wtedy w Meksyku odnaleziono bowiem...







