Sezon letni rozpoczęty! Tym samym w wielu miastach mamy „rozpoczęcia” sezonu na spotkania klasyków. W Bydgoszczy nie było inaczej i dzięki temu pod lodowiskiem Torbyd można było ustrzelić kilka klasycznych maszyn.
Rozpoczęcie sezonu w Bydgoszczy było połączeniem trzech wydarzeń. Fotospot, rajd klasyków i spotkanie pod wspomnianym już lodowiskiem Torbyd. Nie jestem tam pierwszy raz, bo już w ubiegłym roku miałem okazję odwiedzić środowy spot w Bydgoszczy. Lubię tam być! W końcu jak nie lubić takich widoków.
Spotkania klasyków w Bydgoszczy to regularne wydarzenia. Dwa razy w miesiącu pasjonaci i zabytkowe auta zjeżdżają się pod adresem Toruńska 59. Harmonogram spotkań możecie znaleźć na stronie: http://bydgoskieklasyki.pl/kalendarz-spotkan/
Wracając do wydarzenia rozpoczynającego sezon na spotkania klasyków. Jeśli miałbym wybrać samochód, który skradł moje serce, to będzie ten Porszak. Piękny!
Choć, żeby nie faworyzować tylko jednego auta, to klasyków które przykuły oko, było więcej. C123, który cały czas za mną chodzi, można było oglądać w ilości dwóch sztuk. Garbusy, w tym jeden z piękną patyną, a właściwie w stanie do renowacji, której nigdy nie powinien przejść, bo w tym stanie jest jedyny w swoim rodzaju. Porsche 944, którego ubóstwiam i chętnie bym spróbował czegoś takiego. Na pewno byłoby smacznie. Dalej mieliśmy Karmanna Ghia, sporą ilość fiatów 126p albo BMW E30 M3 (sztos!). Dosyć ciekawym youngtimerem był C126 i może nie byłoby w nim nic nadzwyczajnego, gdyby nie jego czerwony lakier.
Wizyta krótka, ale treściwa. Zapewne gdybym uczestniczył od rana w imprezie klasycznych maszyn przed obiektywem byłoby ich więcej. Choć nie spędziłem tam wiele czasu, to można było wywnioskować, że frekwencja mogła zadowolić organizatorów. Mój głód na motoryzacyjne „spotowe” doznania został zaspokojony.
Jeździjcie, oglądajcie i w miarę możliwości odwiedźcie Bydgoszcz w wolnej chwili. Ja na pewno jeszcze nie raz przejadę się do Bydgoszczy i ustrzelę klasyczne maszyny.
Artykuły
Zawieszenie adaptacyjne w BMW – jak działa i po czym poznać, że warto dopłacić?
klasykami.plARTYKUŁ SPONSOROWANYJak działa adaptacyjne zawieszenie BMW Najprościej rzecz ujmując, adaptacyjne zawieszenie potrafi na bieżąco zmieniać siłę tłumienia, czyli to, jak mocno amortyzatory „trzymają" nadwozie. W klasycznym, standardowym zawieszeniu ta...
Opel Astra F ma 35 lat. Kiedyś była wszędzie, dziś ze świecą jej szukać
klasykami.plJeszcze niedawno Astra F była jednym z tych samochodów, których właściwie się nie zauważało. Stała pod blokiem, jeździła we flotach, woziła rodziny i przez lata była po prostu starym Oplem. W 2026 roku pierwsze egzemplarze mają jednak 35 lat, czyli wiek,...
World Trade Center. Zanim stał się symbolem tragedii, był symbolem szaleńczej ambicji
klasykami.plWorld Trade Center pamiętamy dziś przede wszystkim przez pryzmat 11 września 2001 roku. Nic dziwnego, tragedia tamtego dnia całkowicie zmieniła znaczenie tego miejsca. Następstwa tych wydarzeń wykraczały daleko poza Nowy Jork, wpływając na politykę...
Concours d’Lemons: tutaj wygrywa najgorszy samochód
klasykami.plW sierpniu półwysep Monterey staje się jednym z najdroższych miejsc w świecie motoryzacji. Pebble Beach, wielkie aukcje, samochody warte miliony dolarów i kolekcjonerzy z całego świata. Po drugiej stronie półwyspu, na trawniku przed ratuszem w Seaside, od...
Goes Like Hell S’more. Najdziwniejszy Shelby nie był Mustangiem ani Cobrą
klasykami.plWszystkie miały czarny lakier. Wszystkie miały na desce rozdzielczej metalową tabliczkę z trzycyfrowym numerem seryjnym. I wszystkie skrywały pod maską coś, co nie miało wiele wspólnego ze zwykłym Omni, od którego zaczynały życie. Powstało ich dokładnie...
Mercedes 190b Binz Kombiwagen. Kombi z czasów, gdy Mercedes nie produkował kombi
klasykami.pl15 sierpnia na Bring a Trailer zmienił właściciela Mercedes-Benz 190b Kombiwagen z 1960 roku, z nadwoziem Binza. Cena końcowa: 41 000 dolarów. Co ciekawe, ten sam samochód niecałe dwa lata wcześniej, w grudniu 2024 roku, na tej samej platformie osiągnął 46...


















