klasykami.pl
Zlot klasyków w Tucholi to wydarzenie, na które czekałem od pewnego czasu. Dopiero w tym roku miałem okazję uczestniczyć w tym wydarzeniu i muszę przyznać, że było naprawdę udane – a wręcz świetne. Pogoda dopisała nam, co było jak wisienka na torcie. Nie mogłem również nie zauważyć różnorodności aut, które przyjechały na wystawę. Każdy mógł znaleźć coś dla siebie.
Warto wspomnieć, że zlot w Tucholi to nie tylko wystawa, ale także impreza dla posiadaczy klasyków, trwająca kilka dni. Wystawa w parku tucholskim odbywa się na zakończenie zlotu i może w niej wziąć udział każdy posiadacz klasyka. Nie jest to zarezerwowane wyłącznie dla uczestników kilkudniowej części zlotu.
Na początku uwagę zwrócił mustang, który miałem okazję widzieć już wcześniej na innej imprezie. Pomimo, że nie był to dla mnie nowy widok, nadal zachwycał swoim oryginalnym stylem. Obok stał kolega z Ameryki, który prezentował Dodge’a Chargera w świetnej formie. Chociaż ktoś zapytał właściciela o zużycie paliwa, ten nie potrafił odpowiedzieć na to pytanie. Z pewnością nie byłby to najlepszy wybór na dojazdy do pracy. Dalej można było podziwiać kapitalnie odrestaurowanego VW T1, który bardzo mi się spodobał. To był jeden z niewielu przykładów, gdzie dodanie czegoś od siebie do klasyka okazało się dużym plusem.
Wielu uczestników zainteresował również Mercedes C107, który przykuł uwagę swoim pięknym lakierem. Jedni uważają, że Mercedes powinien być srebrny, inni mają inne zdanie, ale ten konkretny kolor jest moim zdaniem najpiękniejszy i najbardziej charyzmatyczny. To z pewnością egzemplarz, który był kiedyś tapetą dla tematu o modelu 107 w Classicauto.
Nie zabrakło również motocykli, skuterów oraz pojazdów wojskowych i traktorów. Tucholski zlot odbył się już po raz szesnasty, co jest naprawdę imponującym osiągnięciem. Kolejne edycje z pewnością będą równie udane. Zapraszam Was na kolejne wydarzenia – niekoniecznie musisz być posiadaczem klasyka, aby cieszyć się tym, co zobaczysz.
Dołącz do dyskusji
Artykuły
Mercedes W123: solidna legenda na lata, ale czy wszystko jest prawdą?
klasykami.plGdy w 1976 roku Mercedes-Benz rozpoczął produkcję serii W123, nikt nie planował stworzenia kultowego modelu, który zostanie jedną z największych gwiazd marki. Zamknij oczy i pomyśl o oldtimerze Mercedesa. Czy w większości głów nie pojawi się „Beczka”?...
Mercedes 300 SL Gullwing z Paryża. Aukcyjny „barn find”, który rozpala wyobraźnię kolekcjonerów
klasykami.plMamy samochody, które po latach wracają na rynek jako perfekcyjnie odrestaurowane zabytki. Lśnią, pachną nową skórą i wyglądają lepiej niż w dniu, w którym opuszczały fabrykę. Ale są też takie, które wracają dokładnie w takiej formie, w jakiej zostawiła je...
Lepiej późno niż wcale: Porsche Air | Water Warsaw 2025
klasykami.plLepiej późno niż wcale: Porsche Air | Water Warsaw 2025 Nie wszystko trzeba opisywać od razu. Tak sobie tłumacz! Pod koniec roku wracam do tegorocznej imprezy w Warszawie - wydarzenia, które na długo zostało w mojej pamięci. Jest kilka takich spotkań,...
Fotorelacja z MotoClassic Wrocław 2025
klasykami.plZamek Topacz. Wrocławskie przedmieścia, zapach kawy i starych samochodów. Tym razem wchodzimy „od tyłu” - impreza jeszcze się nie rozruszała. Najlepiej być tu rano. Tak zaczyna się dla mnie MotoClassic Wrocław 2025 - wydarzenie, które z roku na rok coraz...
Morgan Supersport – klasyka w nowym rytmie
klasykami.plKiedy patrzysz na nowe Morgany - Plus Six lub Plus Four - masz wrażenie, że czas się zatrzymał. Że marka stoi w cieniu swoich legendarnych roadsterów, trzymając się rzemieślniczego minimalizmu. Ale Supersport to dla marki nowy etap - Morgan wkracza w nową...
Mercedes Vision Iconic – nowoczesna wizja z duszą klasyki
klasykami.plWyobraź sobie samochód, który z jednej strony patrzy wstecz, do pięknych czasów, gdy auta miały charakter, indywidualność, długą maskę i duszę. Z drugiej strony mówi nam, że to nowoczesna wizja. W dużym skrócie właśnie taki jest Vision Concept od...








