Klasykami.pl

24 Sierpnia 2016

MotoClassic Wrocław

Relacje z Imprez

Warto zobaczyć

MotoClassic Wrocław 2016

Myślę, że wiele osób czeka na tę imprezę cały rok i chyba się nie pomylę pisząc, że w tej chwili jest to najważniejsze wydarzenie w Polsce związane z zabytkową motoryzacją. Co się składa na sukces tej imprezy? Można by wymieniać długo ale główną zaletą jest miejsce organizacji, które nie zmienia się od początku i nigdy się nie zmieni. Wróćmy pamięcią do zamku Topacz gdzie ponad tydzień temu, odbyła się kolejna edycja MotoClassic Wrocław.

Sam należę do osób, które czekały na szóstą edycję długi czas. To moja druga wizyta – pierwsza miała miejsce dwa lata temu. Zacznę od tego, że MotoClassic ma w sobie coś magicznego. Pierwszy raz w 2014r, w dniu mojej wizyty na imprezie, z samego rana padało. Można jedynie rozłożyć ręce i spytać: dlaczego?! Jednak im bliżej Wrocławia, tym upalniej i słoneczniej. W tym roku było to samo (coś w tym musi być)! Około szóstej pobudka. Dwie kawy z rana, szybkie śniadanie, zakup płynu do chłodnicy i wlanie go do płynu od spryskiwaczy – można ruszać! Jedyne ALE to deszcz, który towarzyszył chyba przez pół drogi. Jednak i tym razem pogoda robiła się upalna – słoneczna, kiedy już dojeżdżałem ku celowi. Jest jakaś siła w tym miejscu. Ale magia nie ogranicza się jedynie do warunków pogodowych, które sobie ubzdurałem. Teren zamku Topacz jest idealny do organizacji takich wydarzeń. Odnoszę wrażenie, że cały kompleks czeka cały rok aby na dwa dni, w drugim tygodniu sierpnia, stać się stolicą klasycznej motoryzacji w Polsce. Nigdzie indziej w naszym kraju nie doświadczymy tego co na MotoClassic Wrocław. Spacerując między autami ma się wrażenie, że to prawdziwe święto. Ciągle możemy zobaczyć jakiegoś oldtimera w ruchu, pomału jadącego w tłumie odwiedzających. Możemy się rozsiąść przed sceną gdzie prezentowane są auta, możemy udać się w miejsce prób sprawnościowych. I co ważne, wszystkiemu towarzyszy spokój, totalny luz i dobra atmosfera. MotoClassic jest czymś zupełnie innym od targów w zamkniętych halach gdzie możemy zobaczyć stojące, ściśnięte auta. Tutaj „dotkniemy” zabytkowej motoryzacji, tutaj nie ma tabliczek „nie dotykaj bo ci urwie palca”.

 

Reklama

 

W porównaniu do mojej wizyty sprzed dwóch lat, pierwsze co dojrzałem, to większa ilość samochodów. Ten fakt cieszy bardzo mocno. W tym roku MotoClassic odwiedził klub Jensena. Ile ich było tego nie wiem ponieważ ciągle jakiś Jensen gdzieś uciekał ale myślę, że około 15 aut tej marki mogliśmy podziwiać. Tak przy okazji – Jensen kończy 50 lat! Kolejnym mocnym punktem było odwiedzenie imprezy przez polską sekcję Rolls-Royce Enthusiasts’ Club. Choć osobiście nie jestem fanem tej marki to moją uwagę zwrócił Rolls na zwykłych czarnych stalowych kołach. Wyglądał jak gość, który jest ubrany w najlepszy garnitur świata ale na nogach ma stare trampki, które towarzyszą mu całe życie. I niewątpliwie bardzo mi się to spodobało. O tym jakie auta można było zobaczyć, mógłbym pisać długo. Tylko po co?! ZOBACZCIE ZDJĘCIA:

…i za rok odwiedźcie Zamek TOPACZ ;), data już znana: 18-20.08.2017.

Artykuły

II edycja Classic Mustang Rally

II edycja Classic Mustang Rally

 Klasykami.pl12 Września 2019Ford Mustang Zlot CLassic Mustang Rally II edycja Classic Mustang RallyGościnny wpis ze zdjęciami Mustang Klub Polska W dniach 21-25.08.2019 odbyła się II edycja Classic Mustang Rally. Na starcie w Zamku w Tarnowskich Górach stanęło ponad...