Artykuły
Rozpoczęcie sezonu z Amcarami w Płońsku
Amelia Island 2016
All Time Stars
Aukcje samochodów klasycznych w Scottsdale
Jak ja nie lubię sprzedawać samochodu…
Wielki come-back? Delorean wraca do produkcji.
Kupiłeś Nissana 350 lub 370Z? Zbłądziłeś.
Sztuka? Ważna sprawa!
[cherry_row]
[cherry_col size_md=”2″ class=” motopress-empty mp-hidden-phone”]
[/cherry_col]
[cherry_col size_md=”8″]
Dziś o rysunku/malarstwie. Ale nudno chyba nie będzie ponieważ kręcimy się wokół klasycznej motoryzacji. Czyli o takiej sztuce, którą wszyscy rozumiemy!
W ostatnim czasie zaliczyłem przeprowadzkę. W takich sytuacjach zaczynamy dostrzegać pewne rzeczy, które pojawiają się przed oczyma dzień w dzień ale stają się po jakimś czasie zwykłą szarzyzną dnia powszedniego. W moim posiadaniu mam obraz, który również jest tłem do dzisiejszego tematu. Filmowej scenki z tego filmu (link) raczej przedstawiać nie trzeba. W tej chwili podpiera ścianę i nie mam gdzie go powiesić. Jednak patrząc na niego świeżym spojrzeniem, postanowiłem, że zagłębie się w temat motoryzacyjnych obrazów oraz rysunków. No może nie zagłębie ale chociaż liznę. Gdzie ich szukać? Do kogo się zwrócić jeśli chcemy mieć coś wyjątkowego na ścianie, a jako maniacy motoryzacyjnych staroci nie wyobrażamy sobie nic innego na płótnie jak chociażby starą Alpine A310 lub zwyczajną Beczkę.

Od razu napiszę, że SZpecem od sztuki nie jestem. Co prawda na koncie jest liceum plastyczne ale do dzisiaj się głowie jak je ukończyłem (no dobra, aż tak źle nie było). Na naszym polskim rynku są artyści, którzy za odpowiednie pieniądze, namalują nam „wypasione” obrazy. Z łatwością ich znajdziemy w Google wpisując np. kto mi namaluje obraz. Warto jednak podkreślić, że piszę tutaj o obrazach rzeczywiście namalowanych, żywa farba, pociągnięcia pędzlem. Piszę o tym z takiego powodu, ponieważ są również obrazy „drukowane” co również jest ciekawym pomysłem, a na pewno znacznie tańszym. Takie rzeczy śmiało można szukać na allegro (link).
Przeglądając różnorakie strony z łatwością można trafić na autogaleria70.pl. Strona tworzona jest przez jednego artystę. Zainteresowanie zabytkowymi autami jedynie potęguje efekt skończonych obrazów. Niektóre prostsze, inne bardziej skomplikowane. Kilka razy miałem okazję zobaczyć obrazy na żywo na kilku imprezach związanych z klasykami – na autorskiej stronie nie są pokazane wszystkie, a szkoda.
Szukając artystów, którzy podobnie interesują się starą motoryzacją, przekładając to na płótno, w Polsce jest niewielu. Za to dla osób, które cenią sztukę „cyfrową” (digital art), zachęcam do odwiedzenia popularnej strony digart.pl, skupiającej artystów/zapaleńców, tworzących całkiem ciekawe rysunki na ekranie monitora. Dzięki wyszukiwarce na stronie, można szybko i łatwo znaleźć ciekawe prace oraz kontakt do osób, które potrafią coś takiego stworzyć.
Fotka strzelona na Auto Nostalgii 2015. Obrazek wykonany akwarelą na specjalnym papierze. Byłby ładnym dodatkiem do wnętrza.

Jeśli już piszę o rysunku, warto wspomnieć o kilku osobach, które znalazłem na facebooku. Pierwszą z nich jest profil Schemeck rysuje (link). Jak sam pisze na profilu, tworzy wyłącznie za pomocą kredek. Muszę przyznać, że gość ma talent. Nie chcę umieszczać tutaj jego rysunków bez zgody autora ale zobaczcie jego profil i obejrzyjcie galerię – Talent w Ręce! Kolejny profil warty odwiedzenia to W.Siepietowski Drawings (link). Autor skupia się jednak na egzotycznych furach jak np. Lamborghini.
Ostatnim wspomnianym przeze mnie artystą, a raczej artystką to osoba, która prowadzi stronkę kowalewska.org. Zachęcam do odwiedzenia strony fb (link). Rysunków jest tam naprawdę sporo i jest co oglądać, a i w kwestiach estetyki i talentu jest naprawdę rewelacyjnie.
Miałem przejść do kilku zagranicznych artystów ale zapomniałem o jeszcze jednej stronce. Wspominałem o digart.pl – społeczności osób, które tworzą cyfrowo. Niedawno trafiłem na stronę http://lfantdesign.com. Jeśli jeszcze nie zdecydowaliście się wejść w dany link to tutaj musicie to zrobić obowiązkowo. Rysunki, projekty itd. które można zobaczyć pod tym adresem robią nie lada wrażenie. Jest tam np. 123 Coupe Race, który jest namalowany perfekcyjnie z wnętrzem włącznie. Podobnie czerwony Duży Fiat, który jest wykonany mistrzowsko.
A co ze stronkami anglojęzycznymi? Pierwszą z nich jest steffenimhof.com. Ciekawie przedstawiony świat klasycznej motoryzacji w żywych kolorach – ma się wrażenie, że auta zaraz wyjadą z płótna i rozbiją się na ścianie. Można wspomnieć także o https://www.facebook.com/TadOrlowskiPhotography gdzie głównie pojawiają się fotografie ale na stronie internetowej również jest dział „art”. Wejdźcie także na stronę motorart27.com oraz http://mikekimdesign.blogspot.com/. Na tej ostatniej zwróćcie uwagę na Ferrari 312.
Obraz bądź rysunek związany z klasyczną motoryzacją może być ciekawym pomysłem na wystrój wnętrz oraz sposobem na wyrażenie siebie. W końcu miłość do starych aut nie ogranicza się wyłącznie do samego samochodu ale może zahaczać o niemal każdą część naszego życia. Znaczy prawie, bo jeśli o każdą to może być z wami źle…
Jeśli znasz ciekawe strony związane z opisywanym powyżej tematem lub sam tworzysz ciekawe projekty, podziel się z nimi w komentarzu tutaj lub napisz post na facebook.com/klasykami.
[/cherry_col]
[cherry_col size_md=”2″ class=” motopress-empty mp-hidden-phone”]
[/cherry_col]
[/cherry_row]
Aston vel.SHARK Martin DB10
[cherry_row]
[cherry_col size_md=”12″]
Na dużym ekranie gości nowy Bond. Świat ponownie zwariował na jego punkcie, wszędzie gdzie nie spojrzycie pojawia się DabulołSewen. Lokowanie produktu na najwyższym poziomie! Dzisiaj o tym najważniejszym…
Bond w swojej historii jeździł różnymi autami – w aktualnym Classicauto jest kilka słów na ten temat – była Toyota, Mustang również BMW. Jednak kiedy w głowie sumujemy „James Bond” i „Samochód” zawsze wychodzi nam Aston Martin. Najsłynniejszy to DB5, przepiękny wóz, który jest w czołówce „zaszufladkowanych” gwiazd filmowych na czterech kółkach. Również w nowym Bondzie jak w poprzednim… i w Casino Royale, pojawia się legenda na ekranie. Jeszcze wrócimy do DB5 ale skupmy się na tym, czym agent jeździ teraz.
DB10 to prototypowy model Aston Martina, który nie trafił jeszcze do produkcji. W sumie nigdy nie trafi. Nowy Aston powstał jedynie na potrzeby filmu – 10 sztuk od razu trafiły na plan. Jestem po seansie i chciałbym zapytać: JAK NA BOGA MOŻNA ZNISZCZYĆ 7 EGZEMPLARZY W SCENIE, KTÓRA TRWA JAKIEŚ 7 MINUT??? I żeby nie było, na ekranie auto zostaje zniszczone tylko raz. Nie to, że dachuje i jedzie dalej. Jest jeden motyw w którym jest Trach Ciach Kaput i koniec DB10. Nie chcę spoilerować ale raz zjeżdżał ze schodów – być może 10 sztuk było skręcone jak ten tutaj:
I po takiej jeździe coś odpadło? To pozostanie zagadką. Samochód jest napędzany silnikiem V8 o pojemności 4,7 litrów. Moc 430 koni, rozpędza się do setki w ciągu 4,7 sekund. Dane jak na Astona przystało. Co się stanie z trójką, która przetrwała? Jeden zamkną w magazynach Astona, drugi pozostanie własnością wytwórni filmowej Eon Productions. Trzeci zostanie opchnięty jakiemuś bogaczowi na aukcji. Jedynym mankamentem jest fakt, braku homologacji. Ktoś go kupi i nie będzie mógł wyjechać na ulicę. Jedynie będzie można usiąść w fotelu przed stojącą DB10, zapalić cygaro i to w sumie wszystko. A jak wam się podoba DB10? Bo mi…
Średnio mi się podoba. Brakuje czegoś co mają wszystkie Astony począwszy od DB7. To zupełnie inne, świeże spojrzenie na design marki ale ja tego nie kupuje. Ze współczesnych Astonów, moim zdaniem, najpiękniejszy jest Vanquish zaprezentowany bodajże w ubiegłym roku. DB10 wydaje się być małym sportowym wozem, któremu gabarytami bardzo blisko do modelu V8 vantage, a nie DB9, którą teoretycznie auto miałoby zastąpić. Bond powinien prowadzić coś większego. Tekst zatytułowałem Aston vel.Shark Martin – nie macie wrażenia, że ten samochód był wzorowany na tej rybce? Chyba właśnie tam projektant znalazł natchnienie i poszedł w kierunku „Szczęki DB10”. Pomijając małe proporcje, których się czepiam, linia nadwozia i jego nowoczesny wygląd jest fantastyczny… ale dalej mi nie pasuje do innych braci Astonów. Za to wnętrze jest czymś kapitalnym, tutaj nie da się do czegoś przyczepić. Spójrzcie:

Kierownica, zegary, deska rozdzielcza. Nie wiem tylko na czym się wzorowano projektując lewarek zmiany biegów. Ale to wnętrze jest czymś niesłychanie pięknym, a zarazem drapieżnym i groźnym. Zdecydowane, kanciaste linie, każdy szczegół jak np. to pokrętło pomiędzy siedzeniami i jego obudowa tworzą spójną całość. Choć myślę, że nawet jeśli wzięlibyśmy jeden, mały element z wnętrza, nawet głupi guzik lub jego obudowę to pomyślimy: wow, to musi być część od jakiejś szalonej maszyny. W poprzednich wnętrzach wszystko się sprowadzało raczej do opływowych kształtów. Tutaj ma się wrażenie, że zasiadając za kierownicą będziemy sterować gwiazdę śmierci lub jeszcze innym kosmicznym cudem.
Sam pościg w ktorym Aston bierze udział nie zrobił na mnie dużego wrażenia. Problem polega na tym, że te nowe superauta jak właśnie DB10 czy Jaguar, który był czarnym charakterem, nie pasują do tego typu scen. Sztywne zawieszenie i klejenie się do drogi powoduje, że przychodzi mi na myśl wyścig Formuły 1, a nie pełen napięcia pościg samochodowy. Oczywiście oba auta jeżdżą bokiem ale bardziej sztywnym być się nie da jak te fury. Wygląda to tak jakby jechały po lodzie, a nie driftowały na granicy życia i śmierci. Ja chce miękkiego zawieszenia, palenia gumy, gubienia zderzaków po drodze, scen w których mogę pomyśleć: ulala tutaj kaskader sam chyba popuścił. Nie chce jazdy jak po namalowanej linii. Zapewne gość, który prowadził podczas kręcenia, czytał smsa i przewijał kciukiem facebook’a.

Miałem wrócić do legendy. Początkowo DB5 widzimy w takim stanie, że szkoda słów – taka pozostałość po Skyfall. Później Aston pojawia się na samym końcu filmu. Za ten ostatni, krótki dwuminutowy epizod po głównej potyczce, film dostaje ode mnie dodatkową gwiazdkę, a nawet dwie gwiazdki.
I na koniec! Jay Leno miał okazje poprowadzić DB10 i pogadać z projektantem Markiem Reichman’em, który jest Polakiem 🙂 . Zachęcam do obejrzenia.
[/cherry_col]
[/cherry_row]
Artykuły – Klasyczna Motoryzacja
Witamy na naszej stronie „Artykuły”, gdzie znajdziesz wszystko, co najważniejsze w świecie zabytkowej motoryzacji. Nasz blog to prawdziwa skarbnica wiedzy dla każdego miłośnika klasycznych samochodów. Zebraliśmy tu relacje z imprez, najnowsze newsy, aukcje zabytkowych aut oraz prezentacje kultowych modeli. Zapraszamy do lektury!
Relacje z Imprez Motoryzacyjnych
Śledź najważniejsze wydarzenia motoryzacyjne na całym świecie. Nasze szczegółowe relacje z targów, zlotów i festiwali klasycznych samochodów dostarczą Ci najświeższych informacji i pozwolą poczuć atmosferę tych wyjątkowych imprez. Zobacz, jakie modele przyciągnęły najwięcej uwagi i które auta zdobyły prestiżowe nagrody.
Najnowsze Newsy
Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata zabytkowej motoryzacji. Nasza sekcja „Newsy” dostarcza aktualnych informacji o odkryciach, premierach i najważniejszych wydarzeniach związanych z klasycznymi samochodami. Poznaj najnowsze trendy i innowacje, które kształtują świat klasyków.
Aukcje Zabytkowych Aut
Zanurz się w fascynujący świat aukcji klasycznych samochodów. Dowiedz się, które modele osiągają rekordowe ceny, jakie auta trafiły pod młotek i jakie są najnowsze trendy na rynku zabytkowych pojazdów. Nasze artykuły o aukcjach pozwolą Ci śledzić najciekawsze oferty i odkrywać prawdziwe perełki motoryzacji.
Prezentacje Klasycznych Samochodów
Poznaj historie i szczegóły techniczne kultowych modeli samochodów, które zapisały się na kartach historii motoryzacji. Nasze prezentacje klasyków przybliżą Ci sylwetki takich legend jak Ferrari 250 GTO, Porsche 911, czy Mercedes-Benz 300 SL. Zobacz, co sprawia, że te auta są tak wyjątkowe i dlaczego wciąż budzą zachwyt wśród entuzjastów motoryzacji.
Klasyczna Motoryzacja – Wszystko w Jednym Miejscu
Nasza strona „Artykuły” to kompendium wiedzy dla każdego fana zabytkowej motoryzacji. Znajdziesz tu zarówno relacje z imprez, jak i najnowsze newsy, informacje o aukcjach oraz szczegółowe prezentacje klasycznych samochodów. Regularnie aktualizowane treści gwarantują, że zawsze będziesz na bieżąco z najważniejszymi wydarzeniami i trendami w świecie klasyków.










