klasykami.pl
Wydarzenie Retro Motor Show w Poznaniu staje się coraz bardziej znaczącym punktem w kalendarzu entuzjastów starej motoryzacji, zwłaszcza że odbywa się ono w listopadzie, gdy klasyki szykują się do snu zimowego. To doskonała okazja do zanurzenia się w świat zabytkowych samochodów i poczucia niepowtarzalnego klimatu, który towarzyszy tego typu imprezom.
Poprzeczka została zawieszona wysoko już podczas pierwszej edycji Retro Motor Show, a tegoroczne wydarzenie w Poznaniu potwierdziło jego wyjątkowy charakter. Dzięki większej przestrzeni wystawienniczej mieliśmy więcej okazji do podziwiania motoryzacyjnych klasyków. Mimo sporej frekwencji entuzjastów, spacerowanie wśród tylu odwiedzających pozwalało poczuć niepowtarzalny duch motoryzacyjnej historii.
Poprzeczka przy pierwszej edycji zawisła wysoko i już na początek Poznań zafundował nam imprezę, która jest jedną z najważniejszych w Polsce. W tym roku mieliśmy więcej metrów kwadratowych do obejrzenia. Głowa się cieszy, nogi mniej. Frekwencja była naprawdę spora, ponieważ zrobić udane zdjęcie wśród tylu odwiedzających nie jest prostym zadaniem. Jednak to nie robienie zdjęć jest najważniejsze, a fakt, że tak kilka godzin możesz spacerować wśród motoryzacyjnej klasyki, na której widok serce bije mocniej.
Pisząc o Show w Poznaniu, nie da się nie wspomnieć o autach na sprzedaż, których sporo. Bardzo duże stoisko przygotowała Giełda Klasyków. Co ważne, spora część aut znalazła właścicieli. Moją uwagę przykuło BMW E24 z pierwszej serii, które wymagało dużo miłości oraz gotówki. Kiedy byłem w niedziele samochód, miał wywieszoną kartkę „Sprzedany”. Super! Klasyki cieszą się dużym zainteresowaniem, a klientela rośnie. Oczywiście wspomniane stoisko nie było jedynym, gdzie za szybą wisiały ceny. Nie jest też tak, że impreza to jedna wielka giełda. Auto Moto Classic przygotował wystawę wraz z Mazdą. Na ich stoisku zachwycałem się najciekawszym klasykiem targów. Mowa o Mazdzie Cosmo z 1967 roku. Prawdziwy unikat oraz pierwszy sportowy samochód, w którym zamontowano silnik Wankla. Zobaczyć go drugi raz będzie nie lada wyzwaniem. Oldtimer Classic Garage przygotował wystawę, na której mogliśmy oglądać Mercedesy z najlepszych lat produkcji. Jedne z nich, to Mercedes C126 AMG oraz w świetnym stanie C107. W kolejnej hali mieliśmy stoisko WTC (Watch This Car). Tam mogłem obejrzeć Hummera H1, którym raczej nie przejedziecie przez ciasną, jednokierunkową uliczkę. Niedaleko w tej samej hali stał C124. Niby zwykły baleron, a jednak na stoisku “Klasyków Marzeń” można było zobaczyć wersję AMG w super stanie.
Pisać o samochodach mógłbym długo ponieważ te wymienione to tylko kilka, które trzeba było zobaczyć i dla których warto było przyjechać do Poznania. Gigantyczna ilość Mercedesów mogła w pewnym momencie przytłaczać ale wśród nich znajdowałem rodzynki. Fakt dużej ilości “gwiazd” jasno pokazuje co Polacy kochają najbardziej. Klasyczny Mercedes zawsze będzie miał szczególne miejsce w naszych sercach ;).
Dla takiego zakręconego gościa na punkcie klasyków jak ja, to duże i interesujące wydarzenie. Możliwość obcowania z tym wszystkim co spotkałem w Poznaniu może pozostawić wyłącznie uśmiech na twarzy. Do zobaczenia na trzeciej edycji. Mam nadzieję, że organizatorzy będą potrafili zaskoczyć czymś nowym lub zająć kolejną halę targów.
Dołącz do dyskusji
Artykuły
Ferrari Luce Chassis 0 trafi na aukcję. Czy tak powstaje przyszły klasyk?
klasykami.plUsiądźcie wygodnie, bo to jedna z tych historii, w których krytyka była głośna, ale klienci najwyraźniej mieli własne zdanie. Ferrari pokazało światu swój pierwszy elektryk. Internet zareagował tak, jakby ktoś przemalował Koloseum na różowo. A teraz ten...
Porsche 959: samochód, który zestarzał się lepiej niż większość supersamochodów
klasykami.plWiększość supersamochodów z lat osiemdziesiątych imponuje dziś przede wszystkim osiągami, wyglądem i legendą. Porsche 959 wciąż zaskakuje również sposobem, w jaki zostało zaprojektowane. Napęd na cztery koła ze zmiennym rozdziałem momentu, regulowane...
Zaginiony Mustang z „Bullitta” wrócił po niemal dekadzie odbudowy
klasykami.plKiedy w 2018 roku pisałem o Mustangu rodziny Kiernanów, czyli egzemplarzu 559 używanym podczas zdjęć do „Bullitta”, historia drugiego filmowego samochodu zaczynała wychodzić na światło dzienne jeszcze w 2017 roku. Właśnie wtedy w Meksyku odnaleziono bowiem...
DeLorean Turbo: samochód, który mógł uratować markę
klasykami.plGdy w styczniu 1981 roku pierwsze egzemplarze DMC-12 zjeżdżały z linii montażowej w Dunmurry pod Belfastem, dziennikarze szybko dostrzegli jego największą sprzeczność. Auto wyglądało jak przybysz z przyszłości, ale osiągami wyraźnie odstawało od obietnic...
Lancia Stratos, czyli samochód, który powstał, żeby wygrywać rajdy, zanim ktokolwiek pomyślał, że to się uda
klasykami.pl1970 rok, salon w Turynie. Bertone wystawia coś, co dziś nazwalibyśmy dziełem sztuki, a wtedy pewnie połowa zwiedzających kręciła głową z niedowierzaniem - Stratos Zero. Płaski jak żyletka, do środka wchodzisz przez przednią szybę, bo klasycznych drzwi tam...
Zlot klasyków w Wąbrzeźnie: Porsche 944, Audi 100 Coupé S i Datsun 120A na jednym rynku
klasykami.plOstatnio trafiłem do Wąbrzeźna po raz pierwszy w życiu. Miasteczko samo w sobie zaskoczyło mnie pozytywnie, rynek ładnie odrestaurowany, kamienice w dobrym stanie, klimat sprzyjający spacerowi. Ale prawdę mówiąc pojechałem tam z zupełnie innego powodu. 19...








