Mercedes-Benz
Relacja z Imprez
Zlot
Mercedes-Benz Meeting 130th Anniversary
Nazwa wydarzenia brzmi dumnie, prawda? Niestety zlotem, jako widz, trochę się zawiodłem.
Zawsze kiedy chcę stworzyć fotorelacje z danej imprezy posiłkuje się oficjalnym programem zlotu. Jest opisane co, gdzie i kiedy można zobaczyć – najlepsze źródło – taka mądrość ludowa. Podczas tego zlotu, nie wiem czy zbłądziłem czy Mercedesy zbłądziły, ale zobaczyłem chyba tylko część aut. Co prawda dla takiego zagorzałego teoretyka i praktyka Mercedesów jak ja i tak byłem usatysfakcjonowany. Jednak jeśli ktoś specjalnie przyjechał jako widz… mógł się wkurzyć.
Jasne! Zloty są dla zlotowiczów, program może się zmienić, komuś może się nie chcieć stać na placu 2 – 3 godziny. Z drugiej strony, Organizator tworzy program, jest on podany do publicznej informacji i po coś to jest. A można było wywnioskować, że ma to być duża impreza. Osobiście miałem nadzieję zobaczyć fajne wydarzenie, około 40 Mercedesów, które podobno brały udział w „meeting’u”. Miejsce, w którym miały się znaleźć auta, odwiedzałem w piątek i sobotę w podanych godzinach w programie. Gdyby nie fakt, że dla mnie to spacer po moim mieście, czyli przejechania się do centrum, byłbym mocno rozczarowany.
Mam nadzieję, że kolejne zloty będą udane dla zlotowiczów, jak i dla pasjonatów, którzy z chęcią przyjadą obejrzeć auta. Dużym plusem dla mnie było zobaczyć C126 z pierwszej serii – widoczne na kilku zdjęciach. Pierwsza seria S-ki, od dawna wystawiona na sprzedaż, robiła efekt na szóstkę jak nie siódemkę z plusem. Egzemplarz marzenie z pięciolitrową V8 pod maską.
Odnośnie zlotu mogę jedynie dodać, że czekam na kolejne imprezy i na pewno chętnie je odwiedzę. Mam jednak nadzieję, że od strony widza, wypadną one o wiele lepiej. Co zobaczyłem, uwieczniłem:
Dołącz do dyskusji
Artykuły
DeLorean Turbo: samochód, który mógł uratować markę
klasykami.plGdy w styczniu 1981 roku pierwsze egzemplarze DMC-12 zjeżdżały z linii montażowej w Dunmurry pod Belfastem, dziennikarze szybko dostrzegli jego największą sprzeczność. Auto wyglądało jak przybysz z przyszłości, ale osiągami wyraźnie odstawało od obietnic...
Lancia Stratos, czyli samochód, który powstał, żeby wygrywać rajdy, zanim ktokolwiek pomyślał, że to się uda
klasykami.pl1970 rok, salon w Turynie. Bertone wystawia coś, co dziś nazwalibyśmy dziełem sztuki, a wtedy pewnie połowa zwiedzających kręciła głową z niedowierzaniem - Stratos Zero. Płaski jak żyletka, do środka wchodzisz przez przednią szybę, bo klasycznych drzwi tam...
Zlot klasyków w Wąbrzeźnie: Porsche 944, Audi 100 Coupé S i Datsun 120A na jednym rynku
klasykami.plOstatnio trafiłem do Wąbrzeźna po raz pierwszy w życiu. Miasteczko samo w sobie zaskoczyło mnie pozytywnie, rynek ładnie odrestaurowany, kamienice w dobrym stanie, klimat sprzyjający spacerowi. Ale prawdę mówiąc pojechałem tam z zupełnie innego powodu. 19...
Historia Porsche transaxle. Pięćdziesiąt lat inaczej
klasykami.plOd 1948 roku wizerunek drogowych Porsche budowały przede wszystkim auta z chłodzonym powietrzem silnikiem umieszczonym z tyłu: najpierw 356, później 911. Marka eksperymentowała też z innymi układami, choćby w modelu 914 z końca lat sześćdziesiątych, w...
BMW E30, E24 i E34. Dlaczego te klasyczne modele wciąż zachwycają?
klasykami.plSą marki, które od razu wywołują konkretne emocje, i BMW jest chyba najlepszym tego przykładem. Wystarczy powiedzieć "trójka z lat 80." albo "stara szóstka" i każdy fan youngtimerów wie, o co chodzi. Nic dziwnego, że kiedy projektowaliśmy kolejne grafiki...
Ferrari 288 GTO na 250-tysięcznej aukcji Bring a Trailer
klasykami.plKilka godzin temu na Bring a Trailer zakończyła się aukcja, która dla fanów Ferrari z lat 80. była wydarzeniem samym w sobie. Powodem nie był tylko sam samochód, choć to akurat 288 GTO, jeden z pięciu modeli zaliczanych do "Wielkiego Piątk Ferrari" obok...






