Mercedes-Benz
Relacja z Imprez
Zlot
Mercedes-Benz Meeting 130th Anniversary
Nazwa wydarzenia brzmi dumnie, prawda? Niestety zlotem, jako widz, trochę się zawiodłem.
Zawsze kiedy chcę stworzyć fotorelacje z danej imprezy posiłkuje się oficjalnym programem zlotu. Jest opisane co, gdzie i kiedy można zobaczyć – najlepsze źródło – taka mądrość ludowa. Podczas tego zlotu, nie wiem czy zbłądziłem czy Mercedesy zbłądziły, ale zobaczyłem chyba tylko część aut. Co prawda dla takiego zagorzałego teoretyka i praktyka Mercedesów jak ja i tak byłem usatysfakcjonowany. Jednak jeśli ktoś specjalnie przyjechał jako widz… mógł się wkurzyć.
Jasne! Zloty są dla zlotowiczów, program może się zmienić, komuś może się nie chcieć stać na placu 2 – 3 godziny. Z drugiej strony, Organizator tworzy program, jest on podany do publicznej informacji i po coś to jest. A można było wywnioskować, że ma to być duża impreza. Osobiście miałem nadzieję zobaczyć fajne wydarzenie, około 40 Mercedesów, które podobno brały udział w „meeting’u”. Miejsce, w którym miały się znaleźć auta, odwiedzałem w piątek i sobotę w podanych godzinach w programie. Gdyby nie fakt, że dla mnie to spacer po moim mieście, czyli przejechania się do centrum, byłbym mocno rozczarowany.
Mam nadzieję, że kolejne zloty będą udane dla zlotowiczów, jak i dla pasjonatów, którzy z chęcią przyjadą obejrzeć auta. Dużym plusem dla mnie było zobaczyć C126 z pierwszej serii – widoczne na kilku zdjęciach. Pierwsza seria S-ki, od dawna wystawiona na sprzedaż, robiła efekt na szóstkę jak nie siódemkę z plusem. Egzemplarz marzenie z pięciolitrową V8 pod maską.
Odnośnie zlotu mogę jedynie dodać, że czekam na kolejne imprezy i na pewno chętnie je odwiedzę. Mam jednak nadzieję, że od strony widza, wypadną one o wiele lepiej. Co zobaczyłem, uwieczniłem:
Artykuły
Zawieszenie adaptacyjne w BMW – jak działa i po czym poznać, że warto dopłacić?
klasykami.plARTYKUŁ SPONSOROWANYJak działa adaptacyjne zawieszenie BMW Najprościej rzecz ujmując, adaptacyjne zawieszenie potrafi na bieżąco zmieniać siłę tłumienia, czyli to, jak mocno amortyzatory „trzymają" nadwozie. W klasycznym, standardowym zawieszeniu ta...
Opel Astra F ma 35 lat. Kiedyś była wszędzie, dziś ze świecą jej szukać
klasykami.plJeszcze niedawno Astra F była jednym z tych samochodów, których właściwie się nie zauważało. Stała pod blokiem, jeździła we flotach, woziła rodziny i przez lata była po prostu starym Oplem. W 2026 roku pierwsze egzemplarze mają jednak 35 lat, czyli wiek,...
World Trade Center. Zanim stał się symbolem tragedii, był symbolem szaleńczej ambicji
klasykami.plWorld Trade Center pamiętamy dziś przede wszystkim przez pryzmat 11 września 2001 roku. Nic dziwnego, tragedia tamtego dnia całkowicie zmieniła znaczenie tego miejsca. Następstwa tych wydarzeń wykraczały daleko poza Nowy Jork, wpływając na politykę...
Concours d’Lemons: tutaj wygrywa najgorszy samochód
klasykami.plW sierpniu półwysep Monterey staje się jednym z najdroższych miejsc w świecie motoryzacji. Pebble Beach, wielkie aukcje, samochody warte miliony dolarów i kolekcjonerzy z całego świata. Po drugiej stronie półwyspu, na trawniku przed ratuszem w Seaside, od...
Goes Like Hell S’more. Najdziwniejszy Shelby nie był Mustangiem ani Cobrą
klasykami.plWszystkie miały czarny lakier. Wszystkie miały na desce rozdzielczej metalową tabliczkę z trzycyfrowym numerem seryjnym. I wszystkie skrywały pod maską coś, co nie miało wiele wspólnego ze zwykłym Omni, od którego zaczynały życie. Powstało ich dokładnie...
Mercedes 190b Binz Kombiwagen. Kombi z czasów, gdy Mercedes nie produkował kombi
klasykami.pl15 sierpnia na Bring a Trailer zmienił właściciela Mercedes-Benz 190b Kombiwagen z 1960 roku, z nadwoziem Binza. Cena końcowa: 41 000 dolarów. Co ciekawe, ten sam samochód niecałe dwa lata wcześniej, w grudniu 2024 roku, na tej samej platformie osiągnął 46...






