klasykami.pl
Młodszy brat, który wyglądał zbyt podobnie do starszego
W110 i W111 dzieliły nadwozie i filozofię, ale nie klasę. W111 odpowiadał dzisiejszej serii S, W110 stał niżej, w klasie średniej, bliżej dzisiejszej klasy E. Problem w tym, że obie linie wyglądały na tyle podobnie, że osoba niezorientowana mogła łatwo pomylić tańszy model z droższym, co moim zdaniem było błędem projektowym. Klasa wyższa powinna wyraźniej odróżniać się wizualnie od średniej, i trzeba przyznać, że Mercedes szybko wyciągnął z tego wnioski, bo w kolejnych generacjach taki błąd już się nie powtórzył.
Jedną z rzeczy, do których faktycznie można się przyczepić, były pionowe zegary w kokpicie. Ciekawe wizualnie, ale na tyle kontrowersyjne w momencie debiutu, że w kolejnych modelach wrócono do klasycznych, okrągłych wskaźników. Różniły się też jednostki napędowe, W111 otrzymywał silniki o większej pojemności niż tańsze W110.
Lista dostępnych dodatków była zaskakująco długa jak na tamte czasy. Klient mógł dopłacić za wspomaganie kierownicy, prawe lusterko czy szyberdach, a w wyższych konfiguracjach za barwione szyby, niepodzieloną przednią kanapę, walizki dopasowane do bagażnika, czy bagażniki dachowe. Lista była na tyle rozbudowana, że dziś, patrząc na konkretny egzemplarz, często trudno jednoznacznie stwierdzić, w jakiej dokładnie konfiguracji opuścił fabrykę bez dostępu do oryginalnej dokumentacji.
Kombi, którego oficjalnie nie było
Skoro W110 sprzedawało się w takiej skali, powstaje pytanie, dlaczego wersja kombi jest dziś prawdziwą rzadkością. Odpowiedź prowadzi do Belgii.
W 1965 roku do sprzedaży trafiła odmiana kombi, ale nie był to produkt samego Mercedesa. Zbudowała ją belgijska firma IMA z Mechelen, w pełni licencyjnie, według specyfikacji jakościowych marki, a auto trafiało do klientów przez oficjalną sieć dealerską Mercedesa. Formalnie więc nie była to garażowa przeróbka, tylko produkt, którego fabryka po prostu nie chciała montować we własnych zakładach w Sindelfingen. Powstało go niewiele, szacunki mówią o niecałych dwóch tysiącach egzemplarzy, co dziś czyni je jedną z rzadszych odmian całej rodziny skrzydlaków.
Model doczekał się też innych, specjalnych nadwozi. Firma Binz, znana przede wszystkim z zabudowy pojazdów służb mundurowych i ratowniczych, przygotowała między innymi karetki na bazie W110, a także rzadką, wydłużoną, siedmioosobową limuzynę, montowaną już bezpośrednio w fabryce Mercedesa. Powstała w naprawdę niewielkiej serii, jednej z tych, o których w kręgach entuzjastów skrzydlaków mówi się z prawdziwym namaszczeniem.
Produkcję W110 zakończono w styczniu 1968 roku, kiedy do sprzedaży weszły modele W114 i W115, znane pod potocznym oznaczeniem /8. Samochód, który od początku miał być tylko rozsądnym wyborem dla lekarza, urzędnika i taksówkarza, odszedł na emeryturę po siedmiu latach produkcji, zostawiając po sobie kilkaset tysięcy wyprodukowanych egzemplarzy i garstkę wariantów specjalnych, które dziś są prawdziwą gratką dla kolekcjonerów. Jeśli miałbym podsumować to jednym zdaniem po tej krótkiej przejażdżce, to takim, że skrzydlak zestarzał się z większą godnością, niż mu się wydaje wielu ludzi mojego pokolenia.
Spis silników, które pojawiły się w W110: Nazwa, Lata produkcji, Produkcja
| 190 c | 04.61 – 08.65 | 129.830 saloons |
| 190 Dc | 04.61/06.61 – 08.65 | 223.820 saloons |
| 200 | 07.65 – 02.68 | 69.789 saloons |
| 200 D | 07.65 – 02.68 | 159.365 saloons |
| 230 | 07.65 – 02.68 | 39.619 saloons |
| 200 D 7 seats | 1967 | not documented separately |
| 190 Dc Universal | 1965 | not documented separately |
| 200 D Universal | 1966 – 1968 | not documented separately |
| 200 Universal | 1966 – 1968 | not documented separately |
| 230 Universal | 1966 – 1968 | not documented separately |
| 190 c chassis for special-purpose bodies | 1961 – 1965 | 724 chassis |
| 190 Dc chassis for special-purpose bodies | 1961 – 1965 | 1.825 chassis |
| 200 chassis for special-purpose bodies | 1965 – 1968 | 418 chassis |
| 200 D chassis for special-purpose bodies | 1965 – 1968 | 1.970 chassis |
| 230 chassis for special-purpose bodies | 1965 – 1968 | 233 chassis |
| 200 D chassis with elongated wheelbase | 1965 – 1968 | 283 chassis with elongated wheelbase |
| 230 chassis with elongated wheelbase | 1965 – 1968 | 406 chassis with elongated wheelbase |
Artykuły
Zawieszenie adaptacyjne w BMW – jak działa i po czym poznać, że warto dopłacić?
klasykami.plARTYKUŁ SPONSOROWANYJak działa adaptacyjne zawieszenie BMW Najprościej rzecz ujmując, adaptacyjne zawieszenie potrafi na bieżąco zmieniać siłę tłumienia, czyli to, jak mocno amortyzatory „trzymają" nadwozie. W klasycznym, standardowym zawieszeniu ta...
Opel Astra F ma 35 lat. Kiedyś była wszędzie, dziś ze świecą jej szukać
klasykami.plJeszcze niedawno Astra F była jednym z tych samochodów, których właściwie się nie zauważało. Stała pod blokiem, jeździła we flotach, woziła rodziny i przez lata była po prostu starym Oplem. W 2026 roku pierwsze egzemplarze mają jednak 35 lat, czyli wiek,...
World Trade Center. Zanim stał się symbolem tragedii, był symbolem szaleńczej ambicji
klasykami.plWorld Trade Center pamiętamy dziś przede wszystkim przez pryzmat 11 września 2001 roku. Nic dziwnego, tragedia tamtego dnia całkowicie zmieniła znaczenie tego miejsca. Następstwa tych wydarzeń wykraczały daleko poza Nowy Jork, wpływając na politykę...
Concours d’Lemons: tutaj wygrywa najgorszy samochód
klasykami.plW sierpniu półwysep Monterey staje się jednym z najdroższych miejsc w świecie motoryzacji. Pebble Beach, wielkie aukcje, samochody warte miliony dolarów i kolekcjonerzy z całego świata. Po drugiej stronie półwyspu, na trawniku przed ratuszem w Seaside, od...
Goes Like Hell S’more. Najdziwniejszy Shelby nie był Mustangiem ani Cobrą
klasykami.plWszystkie miały czarny lakier. Wszystkie miały na desce rozdzielczej metalową tabliczkę z trzycyfrowym numerem seryjnym. I wszystkie skrywały pod maską coś, co nie miało wiele wspólnego ze zwykłym Omni, od którego zaczynały życie. Powstało ich dokładnie...
Mercedes 190b Binz Kombiwagen. Kombi z czasów, gdy Mercedes nie produkował kombi
klasykami.pl15 sierpnia na Bring a Trailer zmienił właściciela Mercedes-Benz 190b Kombiwagen z 1960 roku, z nadwoziem Binza. Cena końcowa: 41 000 dolarów. Co ciekawe, ten sam samochód niecałe dwa lata wcześniej, w grudniu 2024 roku, na tej samej platformie osiągnął 46...


























