a

Retro Motor Show

Poznań debiutuje!

klasykami.pl

13 listopada, 2016

Kiedy mamy do czynienia z pierwszą edycją imprezy, nigdy nie jesteśmy pewni, czego dokładnie się spodziewać. Jest reklama, są pewne informacje, ale co zastaniemy na miejscu, dowiadujemy się dopiero po przejściu przez bramkę wstępu. W tym przypadku miałem duże oczekiwania. Z jednej strony ogromne hale, w których odbywała się impreza, z drugiej strony – targi poznańskie, innymi słowy: musiało być SHOW. Pamiętajmy, że właśnie tutaj odbywają się największe targi samochodowe w Polsce, czyli Motor Show. Moje osobiste oczekiwania zostały spełnione, a to, czego się spodziewałem, zastałem na miejscu. Impreza była przemyślana, znalazła swoje miejsce w kalendarzu, i co ważne, poprzeczka na kolejne edycje zawisła wysoko.

„Retro” to nowość na rynku, a Poznań ma się czym pochwalić. Jeszcze moment, a każde większe miasto będzie miało swoje własne targi zabytkowej motoryzacji. Chętnie wrócę na retro motor show za rok. Myślę, że nikogo nie muszę zapraszać – to trzeba zobaczyć ;).

Do oglądania mieliśmy w sumie 3 hale. Ta poniżej była największą z nich i to w niej działo się najwięcej. W drugiej hali znajdowały się same auta, lecz ich liczba była znacznie mniejsza. Hala trzecia to, między innymi, polska motoryzacja, autobusy, a także bardzo ciekawa rzecz – akademia renowacji.

Ciekawe stoisko przygotował magazyn ClassicAuto. Jedną z jego głównych atrakcji było jedyne w Polsce Dodge Challenger T/A z 1970 roku, który już swoją obecnością wzbudzał dreszcze na ciele. Ten samochód był kiedyś prezentowany w gazecie X, a osobiście miałem już okazję oglądać go na jednej z innych imprez. Kolejnym pojazdem na stoisku był Dodge z 1948 roku, który swoją niepowtarzalnością i niespotykanym obniżeniem przyciągał uwagę każdego przechodnia. Był to samochód wyjątkowy i oryginalny. Na pewno pozostał w pamięci na dłużej wielu osób. Ostatnim klasykiem z tego stoiska był Oldsmobile, wydobyty spod kurzu z jakiegoś zapomnianego rynsztoka. Pomimo swojego zaniedbanego stanu, ten samochód bardzo mi się spodobał. Już wielokrotnie podkreślałem, że taki stan auta, z każdą blizną i wgnieceniem, opowiada swoją unikalną historię. W przeciwieństwie do nowego pojazdu po renowacji, który może skrywać swoją przeszłość pod lakierem, ten Oldsmobile miał wiele do opowiedzenia.

Jednym z najbardziej fascynujących pojazdów, które można było podziwiać na Retro Motor Show, był Mercedes W201 Evolution 2. Ten samochód, wyprodukowany w liczbie trochę ponad 500 sztuk, był prawdziwą perełką. Aktualnie wystawiony na sprzedaż za cenę 270 tysięcy euro, co stanowi odważny krok w Polsce. Mimo to, jestem pewien, że w końcu znajdzie nowego właściciela, prawdopodobnie za granicą. Wiem, że wiele osób może nie zrozumieć, dlaczego model z lat dziewięćdziesiątych może kosztować ponad milion złotych. Podobnie jest z „specjalnymi” wersjami takich samochodów jak Peugeot 205 czy BMW, które należą do klasy średniej lub niższej. Warto jednak pamiętać, że są to unikalne egzemplarze, które mogą być jedynie podobne do swoich tańszych odpowiedników pod względem wyglądu, ale podczas jazdy prezentują zupełnie inne doznania. Nigdy nie byłem wielkim fanem modelu W201, mimo że uwielbiam Mercedesa zarówno w teorii, jak i w praktyce. Jednak ten konkretny pojazd jest ciekawym egzemplarzem, mającym swoje korzenie w wyścigach DTM.

Pokaźne stoisko wystawiła firma Duda-Cars, która jest dealerem marki Mercedes-Benz. W201 prezentowany powyżej, stał właśnie na ich stoisku. Od jakiegoś czasu firma oferuje klasyczne mercedesy co jest ogromnym plusem i może być przyszłością dla niejednego salonu Mercedesa. Youngtimery, które sprzedaje oficjalny dealer danej marki, na wejściu jest pewnym wyróżnikiem oferty. Na zdjęciu poniżej Mercedes C123. Kolorystycznie? Majstersztyk. Cena? Dla mnie nie zrozumiała bo ponad 120 tysięcy złotych. Na pewno z czegoś ona wynika, być może ktoś mi to kiedyś wytłumaczy i jest to specjalna beczka ale w tej chwili po prostu chciałbym zrozumieć dlaczego tak jest. A może chodzi o to aby pisali? Przykuć uwagę. Tylko nie sugerujcie się zderzakami, to 123 w której przewodach płynie japońska benzyna.

Kolejny wyjątkowy szał to Ferrari Testarossa. Jeśli ktoś śledzi polskie fora na których pojawiają się ułowione super-auta w obiektywach fotografów, to takie Ferrari często tam gościło. O dziwo jest ich sporo wystawionych na sprzedaż w Europie, a nie należy do najtańszych Ferrari. Można śmiało powiedzieć, że jest jednym z lepiej rozpoznawalnych aut z Maranello.

Swoje stoisko miała inna impreza, która również zadebiutowała w tym roku. Jest to Classica Mierzęcin, która odbywa się w Pałacu Mierzęcin w miejscowości Dobiegniew. Jeśli to wam nic nie mówi, kierujcie się tak aby w dniach 8-11 czerwca 2017r trafić pomiędzy Piłę, a Gorzów Wielkopolski. Ja niestety przegapiłem first edition ale jeśli się uda – może w przyszłym roku.

Jedni będą marudzić, że to 3 litry, a powinna być V’ka. Jeszcze inni będą narzekać na manual. Wszystko to wyssane z palca, a M103 jak najbardziej daje radę pod maską S’ki. Oglądając ten wóz, trochę nawet wzięła mnie tęsknota za 126 300SE. Auto w fajnym stanie w super kolorze. Na sprzedaż za około 50 tysięcy.

Opel? Lotus Omega! Czyli najmocniejsza wersja Opla, produkowana przez Lotusa. – jakoś tak to wyglądało. Trudno uwierzyć ale ten wóz potrafił się rozpędzić do setki w 5,4 sekundy. Samochód gościł na stoisku czasopisma Auto Świat Classic, gdzie można było zobaczyć kilka innych ciekawych modeli marki Opel.

Tagi:

Dołącz do dyskusji

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Artykuły

Fotorelacja z MotoClassic Wrocław 2025

Fotorelacja z MotoClassic Wrocław 2025

klasykami.plZamek Topacz. Wrocławskie przedmieścia, zapach kawy i starych samochodów. Tym razem wchodzimy „od tyłu” - impreza jeszcze się nie rozruszała. Najlepiej być tu rano. Tak zaczyna się dla mnie MotoClassic Wrocław 2025 - wydarzenie, które z roku na rok coraz...

Morgan Supersport – klasyka w nowym rytmie

Morgan Supersport – klasyka w nowym rytmie

klasykami.plKiedy patrzysz na nowe Morgany - Plus Six lub Plus Four - masz wrażenie, że czas się zatrzymał. Że marka stoi w cieniu swoich legendarnych roadsterów, trzymając się rzemieślniczego minimalizmu. Ale Supersport to dla marki nowy etap - Morgan wkracza w nową...

Mercedes Vision Iconic – nowoczesna wizja z duszą klasyki

Mercedes Vision Iconic – nowoczesna wizja z duszą klasyki

klasykami.plWyobraź sobie samochód, który z jednej strony patrzy wstecz, do pięknych czasów, gdy auta miały charakter, indywidualność, długą maskę i duszę. Z drugiej strony mówi nam, że to nowoczesna wizja. W dużym skrócie właśnie taki jest Vision Concept od...

0 0 votes
Article Rating