klasykami.pl
Jeśli spojrzymy na Biturbo i porównamy go do legendarnych poprzedników z lat 60. i 70., prawdopodobnie każdy zauważy, że nowy model był trochę pudełkowaty i bez polotu. Projektant Pierangelo Andreani bardziej czerpał inspiracje z modeli Forda lub Mercedesa – zupełne przeciwieństwo, porównując auto do ówczesnych Lamborghini lub Ferrari. Podobną sytuację mamy, kiedy porównamy silniki – nigdy wcześniej nie były tak małe w Maserati. Silników było kilka, ale początkowo do wyboru mieliśmy pojemność dwóch litrów, jak się można domyśleć po nazwie, z dwiema turbosprężarkami. Potrafił rozpędzić się do 215 km/h. Niby dużo, ale w Maserati chciałoby się więcej. Strategia stworzenia auta dla mas z drogim znaczkiem na masce okazała się dużym sukcesem. Kto by nie chciał Ferrari w cenie klasy E? Produkcja, z niszowych 196 sztuk w roku 1976, wzrosła do 6180 wyprodukowanych aut w roku 1984. Myślę, że taki wynik DeTomaso mógł nazwać sukcesem. Z drugiej strony pojawił się problem sprostania tak dużej produkcji, na którą zakłady produkcyjne Maserati w Modenie nie były przygotowane, i z pewnością nigdy o takiej ilości nie myślano. Aby sprostać zapotrzebowaniu na nowy model, DeTomaso wykorzystał należącą do niego fabrykę Innocenti, która mieściła się w mediolańskiej dzielnicy Lambrate. Produkcję zorganizowano w następujący sposób: Za silniki oraz zawieszenie odpowiadały zakłady w Modenie. Lakierowanie i składanie samochodów w całość to były zadania dla fabryki Innocenti. Niestety, nawet to nie pomogło w rosnącym popycie na nowe Maserati. Na Biturbo ludzie czekali kilka miesięcy, a przez pierwsze miesiące produkcji cena auta wzrosła o ponad 30%.
Dołącz do dyskusji
Artykuły
Mercedes W123: solidna legenda na lata, ale czy wszystko jest prawdą?
klasykami.plGdy w 1976 roku Mercedes-Benz rozpoczął produkcję serii W123, nikt nie planował stworzenia kultowego modelu, który zostanie jedną z największych gwiazd marki. Zamknij oczy i pomyśl o oldtimerze Mercedesa. Czy w większości głów nie pojawi się „Beczka”?...
Mercedes 300 SL Gullwing z Paryża. Aukcyjny „barn find”, który rozpala wyobraźnię kolekcjonerów
klasykami.plMamy samochody, które po latach wracają na rynek jako perfekcyjnie odrestaurowane zabytki. Lśnią, pachną nową skórą i wyglądają lepiej niż w dniu, w którym opuszczały fabrykę. Ale są też takie, które wracają dokładnie w takiej formie, w jakiej zostawiła je...
Lepiej późno niż wcale: Porsche Air | Water Warsaw 2025
klasykami.plLepiej późno niż wcale: Porsche Air | Water Warsaw 2025 Nie wszystko trzeba opisywać od razu. Tak sobie tłumacz! Pod koniec roku wracam do tegorocznej imprezy w Warszawie - wydarzenia, które na długo zostało w mojej pamięci. Jest kilka takich spotkań,...
Fotorelacja z MotoClassic Wrocław 2025
klasykami.plZamek Topacz. Wrocławskie przedmieścia, zapach kawy i starych samochodów. Tym razem wchodzimy „od tyłu” - impreza jeszcze się nie rozruszała. Najlepiej być tu rano. Tak zaczyna się dla mnie MotoClassic Wrocław 2025 - wydarzenie, które z roku na rok coraz...
Morgan Supersport – klasyka w nowym rytmie
klasykami.plKiedy patrzysz na nowe Morgany - Plus Six lub Plus Four - masz wrażenie, że czas się zatrzymał. Że marka stoi w cieniu swoich legendarnych roadsterów, trzymając się rzemieślniczego minimalizmu. Ale Supersport to dla marki nowy etap - Morgan wkracza w nową...
Mercedes Vision Iconic – nowoczesna wizja z duszą klasyki
klasykami.plWyobraź sobie samochód, który z jednej strony patrzy wstecz, do pięknych czasów, gdy auta miały charakter, indywidualność, długą maskę i duszę. Z drugiej strony mówi nam, że to nowoczesna wizja. W dużym skrócie właśnie taki jest Vision Concept od...




















