Elektryczne Audi Sport Quattro trafi do sprzedaży! Tyle, że to nie jest Audi, a E-Legend EL1 kosztujące miliony.
8 lipca 2021
Audi Sport Quattro to kultowy samochód, który dzisiaj jeśli w ogóle jest na sprzedaż, to osiąga kosmiczne ceny. Aż chciałoby się zobaczyć współczesną wersję tej legendy. Teraz mamy poniekąd taką możliwość, ale warto sprostować, że ten samochód nie ma nic wspólnego z Audi, a został zbudowany przez E-Legend.
No właśnie, bo z tym „zbudowany” to też nie do końca prawda. Powstał podobno model w skali 1:1, ale mamy już sporo grafik i pięknych renderów. Prawdopodobnie nie skończy się na oprawieniu ich w ramki. Ten samochód ma jeździć, a nawet być w sprzedaży. Ale szczęśliwców będzie niewielu, ze względu na liczbę zaplanowanych egzemplarzy i (tak, zgadliście!) cenę EL1.
Nie wiem, czy pamiętacie, ale Peugeot stworzył podobny projekt, który nawiązywał do modelu 504 i całkiem fajnie im to wyszło. Aż dziw, że Audi samo nie zabrało się oficjalnie do realizacji takiego projektu, tylko zrobiła to firma z zewnątrz, która być może bardzo chciałaby, aby cztery pierścienie znalazły się na przodzie auta, ale tak się nie stanie. EL1 nawiązuje do Sport Quattro i chyba to widać niemal z każdej strony. E-legend to firma stworzona przez Marcusa Holzingera, który pracował w Volkswagenie, ale chyba uznał, że to nie to i chce budować takie projekty, jak ten prezentowany. Co prawda jeszcze za wiele nie zbudował, ale plany robią wrażenie, a dane EL1 które mogliśmy już poznać również są imponujące.
Quattro na prąd, które tak naprawdę nie jest Quattro, będzie miało zasięg 400 kilometrów. Czy to dużo, czy mało? Chyba „w miarę”, bo elektryki w ogóle nas nie interesują. Tesla ma zasięg około 600 kilometrów, co jest podobno imponujące, ale na to składa się wiele rzeczy, między innymi warunki pogodowe. To, co nas interesuje bardziej, to prędkość. I tutaj można otworzyć szeroko oczy, bo samochód ma się rozpędzać do setki w ciągu 2,8 sekund, a prędkość maksymalna to 250km/h. Baterie mają pochodzić z niemieckiego samochodu o wysokich osiągach, czyli Porsche lub Audi G-Tron.
Pierwszy E-legend ma się pojawić w przyszłym roku. To, kiedy samochód trafi do produkcji w dużej mierze zależne jest od zamówień klientów. Aha – ile będzie kosztował? Moglibyśmy rzucić tutaj milion złotych lub dwa. Zrobi to na kimś wrażenie? Nie wiemy, ale samochód będzie rzeczywiście kosztował milion, ale euro. Co ciekawe EL1 powstanie zaledwie 30 egzemplarzy. Nie jesteśmy fanami elektryków, ale kibicujemy EL1, w końcu nawiązuje do jednego z najciekawszych Audi w historii.
Czy bym je kupił? Siedząc na kanapie i myśląc „a, zobaczę jaki samochód można kupić za milion euro”, to raczej bym się nie zdecydował. Jeśli na chwilę odłożymy te astronomiczne sumy na bok, to wolałbym poszukać oryginalnego Sport Quattro, ale i tak skończyłbym z oryginalną Lancią Delta S4 :).
Artykuły
Opel Astra F ma 35 lat. Kiedyś była wszędzie, dziś ze świecą jej szukać
klasykami.plJeszcze niedawno Astra F była jednym z tych samochodów, których właściwie się nie zauważało. Stała pod blokiem, jeździła we flotach, woziła rodziny i przez lata była po prostu starym Oplem. W 2026 roku pierwsze egzemplarze mają jednak 35 lat, czyli wiek,...
World Trade Center. Zanim stał się symbolem tragedii, był symbolem szaleńczej ambicji
klasykami.plWorld Trade Center pamiętamy dziś przede wszystkim przez pryzmat 11 września 2001 roku. Nic dziwnego, tragedia tamtego dnia całkowicie zmieniła znaczenie tego miejsca. Następstwa tych wydarzeń wykraczały daleko poza Nowy Jork, wpływając na politykę...
Concours d’Lemons: tutaj wygrywa najgorszy samochód
klasykami.plW sierpniu półwysep Monterey staje się jednym z najdroższych miejsc w świecie motoryzacji. Pebble Beach, wielkie aukcje, samochody warte miliony dolarów i kolekcjonerzy z całego świata. Po drugiej stronie półwyspu, na trawniku przed ratuszem w Seaside, od...
Goes Like Hell S’more. Najdziwniejszy Shelby nie był Mustangiem ani Cobrą
klasykami.plWszystkie miały czarny lakier. Wszystkie miały na desce rozdzielczej metalową tabliczkę z trzycyfrowym numerem seryjnym. I wszystkie skrywały pod maską coś, co nie miało wiele wspólnego ze zwykłym Omni, od którego zaczynały życie. Powstało ich dokładnie...
Mercedes 190b Binz Kombiwagen. Kombi z czasów, gdy Mercedes nie produkował kombi
klasykami.pl15 sierpnia na Bring a Trailer zmienił właściciela Mercedes-Benz 190b Kombiwagen z 1960 roku, z nadwoziem Binza. Cena końcowa: 41 000 dolarów. Co ciekawe, ten sam samochód niecałe dwa lata wcześniej, w grudniu 2024 roku, na tej samej platformie osiągnął 46...
Ferrari California: najbardziej przystępne współczesne Ferrari?
klasykami.plKiedy myślimy o Ferrari, przed oczami staje nam zwykle wyjący na najwyższych obrotach silnik umieszczony centralnie, agresywna sylwetka i cena, przy której trzeba usiąść. California od lat psuje ten obrazek i robi to całkiem świadomie. To model, który miał...










Bardzo ciekawy blog, cieszę się że tutaj trafiłem!
Naprawdę bogaci, mogą jeździć czymś naprawdę wyjątkowym. Wracamy do początków luksusowej motoryzacji, z autami robionymi ręcznie, na konkretne zamówienia.