a

Klasykami.pl

1 Września 2018

Bugatti Chiron

Lego Technics

Newsy

Bugatti Chiron w skali 1:1 zbudowany z LEGO. Użyto miliona klocków!

Jeśli LEGO będzie dalej robiło takie rzeczy, to stworzymy osobny dział i nazwiemy go „klocki LEGO”. Mieliśmy mały model Bugatti Chiron, niedawno prezentowano Astona DB5 z filmu Goldfinger z klocków, a teraz inżynierowe z duńskiej firmy zaprojektowali i zbudowali samochód w skali 1:1 z klocków serii technics. Jest nim świetnie odwzorowany Bugatti Chiron, ale spokojnie! Nie rozpędza się w dwie sekundy do setki.

To, co zrobiono, udowadnia jedną rzecz. W budowaniu z klocków ogranicza nas tylko wyobraźnia. Samochód lub ta arcybudowla z klocków, została przetestowana w czerwcu na torze w miejscowości Ehra Liessen, gdzie znajduje się tor, na którym testowano prawdziwego Chirona. Za kierownicą zgodził się usiąść Andy Wallace. Człowiek, który jest kierowcą testowym Bugatti, a będąc nieco młodszym to i nawet w Le Mans wygrał. Jak sam przyznał, w odległości około 20 metrów nie masz pojęcia, że patrzysz na samochód z klocków LEGO.

Jak szybko lego technics pojedzie? Zawrotne 13km/h, a silnik generuje zawrotne 5,3KM. Samochód został zbudowany w 13 438 godzin, to znacznie dłużej od budowy jednego egzemplarza prawdziwego Bugatti Chiron.

Poniżej film prezentujący Lego oraz jego jazdę. Zobaczcie i na chwilę poczujcie się jak dziecko.

Artykuły

Ferrari 288 GTO na 250-tysięcznej aukcji Bring a Trailer

Ferrari 288 GTO na 250-tysięcznej aukcji Bring a Trailer

klasykami.plKilka godzin temu na Bring a Trailer zakończyła się aukcja, która dla fanów Ferrari z lat 80. była wydarzeniem samym w sobie. Powodem nie był tylko sam samochód, choć to akurat 288 GTO, jeden z pięciu modeli zaliczanych do "Wielkiego Piątk Ferrari" obok...

Mercedes W110 kombi na Google Maps

Mercedes W110 kombi na Google Maps

klasykami.plJedno kliknięcie za daleko i nagle jeździ tam Mercedes, którego oficjalnie prawie nie było Sprawdzałem trasę na Google Maps. Kliknąłem trochę obok, tak jak człowiek czasem klika palcem o centymetr za daleko. Normalnie od razu bym się cofnął, ale tym razem...