Aston Martin DB5 dla najmłodszych. Lego naprawdę dobrze czuje temat klasycznej motoryzacji.
Najsłynniejszy producent zabawek dla dzieci ponownie zachwyca swoim zamiłowaniem do starej motoryzacji. Mieliśmy już dwa volkswageny tj. transporter T1 oraz garbusa. Była włoska legenda Ferrari F40. Niedawno pojawił się Bugatti Chiron, co prawda nie jest to jeszcze klasyk, ale z pewnością jest mega unikalny. Teraz przyszedł czas na brytyjską legendę w najlepszym wydaniu, czyli w takim, z jakim najlepiej kojarzymy ten wóz.
My name is Lego!
Aston Martin DB5 najlepiej pamiętamy z filmów o Jamesie Bondzie. Tęgie głowy z biura projektowego lego też o tym pomyślały i w najnowszym wydaniu zabytkowego auta z klocków, mamy DB5 z filmu o najsłynniejszym tajnym agencie jej królewskiej mości. Myślę, że Q byłby z niego dumny i mógłby stać w jego biurze.
Decydując się wydać około 700 złotych na ten zestaw, będziecie mieli do złożenia 1290 części. Jeśli oprócz 7 stów będziecie mieli wystarczająco dużo cierpliwości i czasu, waszym oczom ukaże się Aston Martin a’la Lego, wersja duńskiej firmy. Co ważne, w samochodzie z klocków mamy bondowskie gadżety. W zestawie mamy nawet KATAPULTOWANY FOTEL. Czy to nie jest jedna z fajniejszych zabawek dla duż… małych chłopców?! Z fajniejszych gadżetów są: obracana tablica, świetnie odwzorowane szprychowe koła, a tam wysuwana część – co by pociąć samochód jadący obok (nie wiem jak się fachowo nazywa taki gadżet). Pod maską znajdziemy odwzorowany silnik z DB5 typu R6.
Dla tych, którzy jeszcze się nie zdecydowali, samochód mierzy 34cm. Innymi słowy jest naprawdę duży. Nie możemy się doczekać, aby zobaczyć klockowego Astona na żywo… i choć przez chwilę się nim pobawić. Z chęcią użyjemy katapulty i wystrzelimy ludzika Lego np. Batmana.
Poniżej film, trwający 3 godziny, gdzie jest składany model Astona. My nie oglądaliśmy, jedynie urywki.
Artykuły
Ferrari Luce Chassis 0 trafi na aukcję. Czy tak powstaje przyszły klasyk?
klasykami.plUsiądźcie wygodnie, bo to jedna z tych historii, w których krytyka była głośna, ale klienci najwyraźniej mieli własne zdanie. Ferrari pokazało światu swój pierwszy elektryk. Internet zareagował tak, jakby ktoś przemalował Koloseum na różowo. A teraz ten...
Porsche 959: samochód, który zestarzał się lepiej niż większość supersamochodów
klasykami.plWiększość supersamochodów z lat osiemdziesiątych imponuje dziś przede wszystkim osiągami, wyglądem i legendą. Porsche 959 wciąż zaskakuje również sposobem, w jaki zostało zaprojektowane. Napęd na cztery koła ze zmiennym rozdziałem momentu, regulowane...
Zaginiony Mustang z „Bullitta” wrócił po niemal dekadzie odbudowy
klasykami.plKiedy w 2018 roku pisałem o Mustangu rodziny Kiernanów, czyli egzemplarzu 559 używanym podczas zdjęć do „Bullitta”, historia drugiego filmowego samochodu zaczynała wychodzić na światło dzienne jeszcze w 2017 roku. Właśnie wtedy w Meksyku odnaleziono bowiem...
DeLorean Turbo: samochód, który mógł uratować markę
klasykami.plGdy w styczniu 1981 roku pierwsze egzemplarze DMC-12 zjeżdżały z linii montażowej w Dunmurry pod Belfastem, dziennikarze szybko dostrzegli jego największą sprzeczność. Auto wyglądało jak przybysz z przyszłości, ale osiągami wyraźnie odstawało od obietnic...
Lancia Stratos, czyli samochód, który powstał, żeby wygrywać rajdy, zanim ktokolwiek pomyślał, że to się uda
klasykami.pl1970 rok, salon w Turynie. Bertone wystawia coś, co dziś nazwalibyśmy dziełem sztuki, a wtedy pewnie połowa zwiedzających kręciła głową z niedowierzaniem - Stratos Zero. Płaski jak żyletka, do środka wchodzisz przez przednią szybę, bo klasycznych drzwi tam...
Zlot klasyków w Wąbrzeźnie: Porsche 944, Audi 100 Coupé S i Datsun 120A na jednym rynku
klasykami.plOstatnio trafiłem do Wąbrzeźna po raz pierwszy w życiu. Miasteczko samo w sobie zaskoczyło mnie pozytywnie, rynek ładnie odrestaurowany, kamienice w dobrym stanie, klimat sprzyjający spacerowi. Ale prawdę mówiąc pojechałem tam z zupełnie innego powodu. 19...












