a

Klasykami.pl

05 Października 2015

Klasyczne zakończenie

Relacja z Imprezy

Toruń

Klasyczne zakończenie sezonu w Toruniu

Taki mamy czas, że kończy się sezon na klasyki. Zanim się obejrzymy – sól będzie na drogach, a w ciągu doby słońce będziemy widzieć jakieś 20 minut. Ogólnie depresja.

Jak widzicie po wstępie, zima nie jest moją ulubioną porą roku. Wtedy też, klasyczne wozy w 99% stoją i czekają na ocieplenie. Na drogach jest szaro i ogólnie słabizna. Z roku na rok mamy coraz więcej „rozpoczęć” oraz „zakończeń” sezonu na klasyki, organizowane przez kluby itd. W sobotę – 3 października – odbyło się klasyczne zakończenie sezonu w Toruniu, na rynku nowomiejskim. To ładne, urokliwe miejsce, które można uznać za stworzone do tego typu zlotów/spotów. Na dodatek, organizatorzy zamówili wakacyjną pogodę.

Dokładnej liczby samochodów nie znam, ale było ich podobno grubo ponad setka. Duża liczba maluchów oraz garbusów przyciągnęła uwagę. Maluchy w dużej ilości znalazły się tam za sprawą fan clubu, PRL Team Inowrocław. Pojawiły się chyba 126p z każdego okresu produkcji. Jedne po ostrych przeróbkach, inne zgodne z tym, jak fabryka zrobiła. Jeśli chodzi o garbusy – istna plaga! Toruń stolicą garbiego. Każdy inny – co jest ogromnym plusem. Jak w przypadku 126p, jedne oryginały, drugie wykonane pod siebie, we własnym stylu. Custom’y, rdza, gleba i inne. Myślę, że jeśli ktoś robi garbusa i pogadałby ze wszystkimi właścicielami beetle’a na sobotniej imprezie, wiedziałby już wszystko. W sumie nudnego auta na „zakończeniu” nie widziałem. Nawet syrenka, za którą nie przepadam, pojawiła się, ale w wersji dostawczej. Moją szczególną uwagę zwróciła Toyota Celica, w świetnym stanie. Takiego Japończyka nie widuje się za często. Solidne Made In Japan.

Impreza, oprócz klasyków, oferowała inne atrakcje – konkursy, symulator dachowania, do którego była niemal ciągle kolejka. Była akcja pomocy na rzecz żużlowca, który niedawno uległ wypadkowi. Pojawił się również autobus, który nazwano ambulansem, do pobierania krwi.

Sezon prawie na finiszu! Tylko kupić chusteczki i chodzić ze spuszczoną głową. A tak na serio – toruńskie zakończenie było bardzo udane. Miejsce, pogoda, auta, liczba klasyków – myślę, że wszystko dopisało i warto było połazić wokół aut z aparatem. Za tydzień, właściwie w sobotę, zakończenie w Warszawie. Jeśli macie możliwość, jedźcie!

 

Tagi:

Dołącz do dyskusji

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Artykuły

Fotorelacja z MotoClassic Wrocław 2025

Fotorelacja z MotoClassic Wrocław 2025

klasykami.plZamek Topacz. Wrocławskie przedmieścia, zapach kawy i starych samochodów. Tym razem wchodzimy „od tyłu” - impreza jeszcze się nie rozruszała. Najlepiej być tu rano. Tak zaczyna się dla mnie MotoClassic Wrocław 2025 - wydarzenie, które z roku na rok coraz...

Morgan Supersport – klasyka w nowym rytmie

Morgan Supersport – klasyka w nowym rytmie

klasykami.plKiedy patrzysz na nowe Morgany - Plus Six lub Plus Four - masz wrażenie, że czas się zatrzymał. Że marka stoi w cieniu swoich legendarnych roadsterów, trzymając się rzemieślniczego minimalizmu. Ale Supersport to dla marki nowy etap - Morgan wkracza w nową...

Mercedes Vision Iconic – nowoczesna wizja z duszą klasyki

Mercedes Vision Iconic – nowoczesna wizja z duszą klasyki

klasykami.plWyobraź sobie samochód, który z jednej strony patrzy wstecz, do pięknych czasów, gdy auta miały charakter, indywidualność, długą maskę i duszę. Z drugiej strony mówi nam, że to nowoczesna wizja. W dużym skrócie właśnie taki jest Vision Concept od...

0 0 votes
Article Rating