Klasykami.pl
9 czerwca 2018
Kolejna edycja jednych z najpopularniejszych targów klasycznej motoryzacji za nami. Nadarzyn zapraszał wszystkich informując o wystawie ponad 1500 aut. Nie wiem czy to prawda, bo ich nie policzyłem, ale jeśli tak było, to w ogóle tego nie odczułem.
Oldtimer Warsaw Show na początku kariery wsławiło się tym, że było organizowane w tym samym czasie, co Auto Nostalgia. Afera na całego, później ucichło i Nostalgia gdzieś tam się przesunęła i dalej trwa (no i dobrze). Ostatni raz w Nadarzynie byłem dwa lata temu, zrobiłem masę zdjęć, można to zobaczyć tutaj w starym wpisie i szczerze – wtedy podobało mi się dużo bardziej. Nie żałuję, że pojechałem na Oldtimer Warsaw w Nadarzynie, ale czuję swego rodzaju niedosyt, po prostu spodziewałem się czegoś więcej.
Co mnie trochę zniesmaczyło, to wielkość samych targów, a głównie chodzi o mapkę, którą jeszcze dzisiaj możecie zobaczyć na stronie organizatora. Z tejże mapki wynika, że do oglądania będziemy mieli trzy, może dwie i pół hale. Prawda taka, że oglądaliśmy dwie hale. Okej, trzecia była, ale była to jedynie wystawa nowych Mustangów ustawiona w dwóch krótkich rzędach. W moich oczach, naginając prawa fizyki, hala ta mogła się obronić nowym Mustangiem Bullitt i klasycznym Fastback’iem z 68 roku. No właśnie, bo tego ostatniego można było obejrzeć w ilości kilku sztuk na całych targach. Model popularny, zyskujący na wartości. Fajna maszynka dla każdego fana marki. Z ogromną przyjemnością przeznaczyłbym trzypokojowe (może dwu) mieszkanie. Z samych aut, które można było obejrzeć można było znaleźć kilka ciekawostek. Zdjęcia możecie obejrzeć poniżej 😉
Obok w halach odbywały się targi Electronics Show. Jak już zwiedziliście większość, mogliście dostrzec miejsce dla graczy. Tutaj również można było poczuć klasykę – na jedynej słusznej konsoli do gier.
Oczywiście impreza nie była aż tak zła. W końcu były zabytkowe samochody, mogłem zamienić słów kilka z takimi samymi pasjonatami – fajna sprawa. Było sporo samochodów na sprzedaż i szczerze powiedziawszy kilkoma z nich chętnie wróciłbym do domu. A też nie myślcie, że wszystkie te auta są na portalach ogłoszeniowych. Jeśli szukacie czegoś do kupna, możecie śmiało się wybrać do Nadarzyna, bo tutaj będziecie mogli przebierać w kartkach z numerami telefonu. Jeśli chcecie poznać produkty różnorakie do renowacji lub pielęgnacji, to też coś się znajdzie A teraz uderzenie w stół i krótka piłka: jak dla mnie najfajniejsze targi, na które można jechać w naszym kraju odbywają się w Poznaniu, a przynajmniej takie odczucia mam po ostatnich dwóch latach. To tylko moja opinia i możecie się nie zgadzać, ale z MTP wychodziłem uśmiechnięty, a w Nadarzynie coś poszło nie tak. A jeśli podróżujecie w wolnych chwilach na targi zagraniczne, to już trzymajcie się ich mocno, a u nas na targi zapraszamy za pięć lat (może). Na koniec jednak musi być pozytywnie, no bo inaczej nie umiem. Liczę na to, że Warsaw Show jeszcze nas zaskoczy. Nie potrzebuję wielkiego wybuchu nuklearnego. Jedynie granatu lub dynamitu i będzie dobrze.
Jak się wybieracie na takie targi i po prostu chcecie obejrzeć samochody, to zachęcam Was do spaceru wokół hal. Możecie znaleźć wiele dobra.
Artykuły
Mercedes W123: solidna legenda na lata, ale czy wszystko jest prawdą?
klasykami.plGdy w 1976 roku Mercedes-Benz rozpoczął produkcję serii W123, nikt nie planował stworzenia kultowego modelu, który zostanie jedną z największych gwiazd marki. Zamknij oczy i pomyśl o oldtimerze Mercedesa. Czy w większości głów nie pojawi się „Beczka”?...
Mercedes 300 SL Gullwing z Paryża. Aukcyjny „barn find”, który rozpala wyobraźnię kolekcjonerów
klasykami.plMamy samochody, które po latach wracają na rynek jako perfekcyjnie odrestaurowane zabytki. Lśnią, pachną nową skórą i wyglądają lepiej niż w dniu, w którym opuszczały fabrykę. Ale są też takie, które wracają dokładnie w takiej formie, w jakiej zostawiła je...
Lepiej późno niż wcale: Porsche Air | Water Warsaw 2025
klasykami.plLepiej późno niż wcale: Porsche Air | Water Warsaw 2025 Nie wszystko trzeba opisywać od razu. Tak sobie tłumacz! Pod koniec roku wracam do tegorocznej imprezy w Warszawie - wydarzenia, które na długo zostało w mojej pamięci. Jest kilka takich spotkań,...
Fotorelacja z MotoClassic Wrocław 2025
klasykami.plZamek Topacz. Wrocławskie przedmieścia, zapach kawy i starych samochodów. Tym razem wchodzimy „od tyłu” - impreza jeszcze się nie rozruszała. Najlepiej być tu rano. Tak zaczyna się dla mnie MotoClassic Wrocław 2025 - wydarzenie, które z roku na rok coraz...
Morgan Supersport – klasyka w nowym rytmie
klasykami.plKiedy patrzysz na nowe Morgany - Plus Six lub Plus Four - masz wrażenie, że czas się zatrzymał. Że marka stoi w cieniu swoich legendarnych roadsterów, trzymając się rzemieślniczego minimalizmu. Ale Supersport to dla marki nowy etap - Morgan wkracza w nową...
Mercedes Vision Iconic – nowoczesna wizja z duszą klasyki
klasykami.plWyobraź sobie samochód, który z jednej strony patrzy wstecz, do pięknych czasów, gdy auta miały charakter, indywidualność, długą maskę i duszę. Z drugiej strony mówi nam, że to nowoczesna wizja. W dużym skrócie właśnie taki jest Vision Concept od...











