Klasykami.pl

1 Lipca 2019

Porsche 356

Taj Maj Garaj

Aukcja Klasyków

Limuzyna Porsche 356: jeśli myśleliście, że widzieliście wszystko, to jesteście w błędzie.

Jeśli myśleliście, że widzieliście już wszystko, to jesteście w błędzie. Dowodem na to może być pewien samochód, którego będzie można nabyć na wrześniowej aukcji Taj Maj Garaj.

Widzieliśmy sporo rzeczy, różnego rodzaju przeróbki w stylu „custom”, szalone projekty na prototypach kończąc, ale o limuzynie Porsche 356 nawet nie pomyśleliśmy. Jest projekt czterodrzwiowej klasycznej 911.ki, która jest jeżdżącym samochodem, ale 356? To już wyższa matematyka. Najkrócej i najprościej o tym aucie? To fajny samochód z fajnymi funkcjami. Porsche posiada zawieszenie pneumatyczne oraz silnik od 912’ki co już sprawia, że oprócz samego wyglądu, customowa limuzyna może tylko zyskać w naszych oczach. Ale skąd on się u licha wziął?

Słyszeliście o kolekcji Taj Maj Garaj? Nie będziemy udawać – my również nie, może kiedyś obiło się coś o uszy, ale pierwsze skojarzenie było takie, że ten wóz chyba jeździł po jakimś Bangkoku. Prawda jest jednak inna. Niejaki John Dixon, gośc ze stanu Ohio, uwielbiał Porsche. Tak je lubił, że do chwili śmierci zebrał ich około 30. Do niedawna można je było oglądać, ale we Wrześniu cała kolekcja pójdzie pod młotek i co lepsze bez ceny minimalnej.

Porsche 356 zostało zbudowane w Egyptian Custom Body w Ohio. Dixon samochód zamówił na ślub córki i zadanie zostało wykonane. Ciekawostką jest fakt, że gdyby do tego Porsche nie dorwali się Amerykanie, byłby to świetny przykład modelu Pre-A, czyli wczesnej, najbardziej cenionej 356’ki. Ale nie ma co się smucić nad poświęceniem tak wyjątkowego klasyka.

Samochód wydaje się być w idealnym stanie, ale co rzuca się w pierwszym momencie kiedy spojrzymy do środka? Wykonany jest ze smakiem i gustem. Kowboje tego nie spieprzyli. Może nie nadaje się do muzeum Porsche, ale robota wzorowa. Swoją drogą mamy tutaj kilka smaczków, które fan Porsche zobaczy od razu. Na przykład zaślepkę na radio z napisem Porsche, które jest bardzo rzadkim elementem, mamy termometr, który pokazuje temperaturę wewnątrz i na zewnątrz. Z tego co zostało „dorzucone” mamy podnóżki z tyłu, a kiedy już się rozsiądziemy będziemy mieli przed sobą zegar centralnie umieszczony na ścianie oddzielającej nas od kierowcy.

Cena za takie Porsche? Specjaliści nie są nastawieni na horrendalny wynik aukcji. Szacuje się, że samochód może być wart około 150 – 200 tysięcy dolarów. Jak to się zakończy dowiemy się we wrześniu. Pamiętajcie, wszystko bez ceny minimalnej.

Artykuły

II edycja Classic Mustang Rally

II edycja Classic Mustang Rally

 Klasykami.pl12 Września 2019Ford Mustang Zlot CLassic Mustang Rally II edycja Classic Mustang RallyGościnny wpis ze zdjęciami Mustang Klub Polska W dniach 21-25.08.2019 odbyła się II edycja Classic Mustang Rally. Na starcie w Zamku w Tarnowskich Górach stanęło ponad...

Rajd Pekin-Paryż w Bydgoszczy: mamy nowe marzenie!

Rajd Pekin-Paryż w Bydgoszczy: mamy nowe marzenie!

klasykami.pl 9 lipca 2019 Największa przygoda, jaką możesz mieć za kierownicą klasyka? Odpowiedzieć na to pytanie można różnie, ale wielu bez zająknięcia powie „Rajd Pekin-Paryż”. A jeszcze więcej osób się z tym zgodzi. Nie pierwszy raz trasa tego rajdu wiedzie przez...