Klasykami.pl

20 Kwietnia 2019

Ferrari 288GTO

Jay Leno

Warto obejrzeć

Jay Leno i jedno z fajniejszych Ferrari GTO w historii

Wygląda jak zwykłe Ferrari z lat osiemdziesiątych, ale jest szybsze, fajniejsze i znacznie droższe. Ferrari 288GTO to zaledwie 277 egzemplarzy. Nie powstało ich sporo, ale jeśli masz sporo milionów na koncie, to nie będzie żadnym problemem, aby je kupić, bo ofertę sprzedaży można znaleźć bez problemu. Ewentualnie ofertę aukcyjną.

Jakiś czas temu na kanale Jay’a Leno, który polecam każdemu, kto choć odrobinę interesuje się starą motoryzacją, pojawiło się Ferrari 288GTO. Jak się tam znalazło? A no tak, że jeden z najsłynniejszych kolekcjonerów Ferrari w Stanach Zjednoczonych, David Lee, przyprowadził samochód do „skromnego garażu” Pana Leno. David Lee to osoba, która ma sporo włoskich przedstawicieli marki z Maranello, ale i tak nie może mieć każdego modelu. Być może słyszeliście, że Ferrari odmówiło temu kolekcjonerowi sprzedaży nowego modelu LaFerrari w 2017 roku.

Model 288GTO został stworzony z myślą o startowaniu w rajdach grupy B, ale za jakiś czas FIA rozwiązała grupę i Ferrari nigdy nie wystartowało. Na szczęście powstało prawie 280 egzemplarzy, które dzisiaj osiągają całkiem niezłe wyniki na aukcjach. Pojemność to niecałe 3 litry, ale GTO lat osiemdziesiątych potrafiło rozpędzić się w mniej niż pięć sekund do setki. Moim zdaniem jest jednym z najpiękniejszych Ferrari, jakie powstało.

Myślę, że przeznaczenie 26 minut na obejrzenie tego materiału da Wam sporo frajdy. Posłuchajcie najpierw o samym samochodzie, a później zobaczcie go na drodze. Jeśli kiedykolwiek zobaczycie 288GTO dajcie znać i prześlijcie zdjęcia!

Artykuły