klasykami.pl
Przed nami kolejna wielka aukcja klasycznej motoryzacji – 6 grudnia w Nowym Jorku odbędzie się wydarzenie zorganizowane przez dom aukcyjny RM Sotheby’s. Będziemy mogli licytować 31 samochodów z najwyższej półki oraz 19 gadżetów związanych bardziej lub mniej z motoryzacją. Najdroższy samochód wycenia się na prawie 20 mln $. Najtańszy jest wyceniony na 50 000 – 80 000 $. W sumie najtańszy pojazd to nie jest stricte samochód, a raczej trójkołowy skuter, który jest przerobiony na skuter dostawczy… Wygląda całkiem dobrze!
Jednym z przedmiotów wystawionych na aukcji jest egzemplarz książki “The Official Ferrari Opus”. Wyjątkowa i ekskluzywna książka, która została wydana w ilości jedynie 400 egzemplarzy, to prawdziwy „biały kruk”. Co powoduje, że jest tak wyjątkowa? Oprócz tego, że w nazwie pojawia się Ferrari i wykonano zaledwie 400 sztuk, posiada 852 strony, które opisują wszystkie modele Ferrari oraz przedstawiają sylwetki kierowców sportowych, którzy prowadzili auta włoskiej marki. Może to nie jest jeszcze tak wyjątkowe, ale fakt, że okładka książki jest obszyta skórą, logo jest wyłożone diamentami, a sama książka znajduje się w oprawie wykonanej z włókna węglowego, sprawia, że takie wydanie może zachwycić niejednego miłośnika Ferrari. Szacunkowa cena za „Diamante Edition” to 125 000 – 175 000 $. Niezłe szacunki – raczej bym jej nie trzymał z innymi książkami w warsztacie na półce pt. „Sam Naprawiam”.
Steve McQueen & Le Mans
Najważniejszym gadżetem oraz gwiazdą aukcji – która nie jest samochodem – jest kostium wyścigowy z filmu LeMans, który nosił Steve Mcqueen. Choć takich kostiumów do dyspozycji miał kilka, to ten wygląda na używany podczas filmu, który powstał w 1971 roku. Po premierze filmu zorganizowano konkurs prasowy. Drugą nagrodą był kostium Steve’a Mcqueena, a pierwszą Porsche 914. Niestety konkursowicz – właściciel kostiumu – zawiódł się i wygrał tylko drugą nagrodę… Dzisiaj to oczywiście dobra wieść, ponieważ kostium jest wyceniany na 400 000 – 500 000 $. Taka kwota oznacza tylko jedno – gadżety związane z Mcqueenem rozpalają emocje każdego kolekcjonera. Wszystko co związane z aktorem trafiające na aukcje osiąga niebotyczne ceny oraz cieszy się ogromnym zainteresowaniem.
Samochody na aukcji RM Sotheby’s Icons
Jednym z pierwszych aut, o którym wspomnę, jest Austin Healey, którego nazwano 100-six „Goldie”. Z pewnością jest to jedyny taki Austin-Healey jaki kiedykolwiek powstał. W 1958 roku był sensacją Earls Court Motor Show (londyński salon samochodowy) i jest przykładem dobrego marketingu lat 50 i 60. Wiele elementów w samochodzie jest wykonana z 24 – karatowego złota. Kierownica jest wykonana z kości słoniowej, a wnętrze obszyto między innymi skórą z norek. Cena, jakiej spodziewają się eksperci z domu aukcyjnego, to 350 000 – 550 000 $.
Wisienką na torcie podczas aukcji będzie licytacja Ferrari 250 GT LWB California Spider z historią rajdową. Ferrari wystawione na sprzedaż zajęło 3 miejsce w swojej klasie oraz 5 w kwalifikacji generalnej podczas 24-godzinnego Le Mans w 1959 roku. Jest to drugi z ośmiu zbudowanych z aluminium modeli California Spider. Niezwykły kawał historii, za który kupiec będzie musiał słono zapłacić. Cena szacunkowa to aż 14 000 000 – 17 000 000$.
Na koniec wspomnę o jeszcze jednym aucie. Ma swoje lata, ale do starocia jeszcze trochę mu brakuje. Mowa o BMW Z8, którego właścicielem był Steve Jobs. Z8 to ciekawy model BMW z ostatnich lat. Dzisiaj nie ma tak naprawdę problemu z kupnem tego auta, wystarczy wejść na niemiecką stronę z ogłoszeniami i zobaczymy, że mamy w czym przebierać. Choć kiedy już wejdziemy, to zobaczymy, że ceny zaczynają się od około 250 000€. Z8 był produkowany z przeznaczeniem na rynek europejski i amerykański. Do USA trafiło zaledwie 2366 sztuk. Projekt samochodu był wyjątkowy – niemal identyczny jak zaprezentowany concept w 1999 roku w Tokio. Egzemplarz Jobs’a jest w idealnym stanie i przejechał 15 tysięcy mil. Wycena auta oscyluje w granicach 300 000 – 400 000$.
Dołącz do dyskusji
Artykuły
Ferrari Luce Chassis 0 trafi na aukcję. Czy tak powstaje przyszły klasyk?
klasykami.plUsiądźcie wygodnie, bo to jedna z tych historii, w których krytyka była głośna, ale klienci najwyraźniej mieli własne zdanie. Ferrari pokazało światu swój pierwszy elektryk. Internet zareagował tak, jakby ktoś przemalował Koloseum na różowo. A teraz ten...
Porsche 959: samochód, który zestarzał się lepiej niż większość supersamochodów
klasykami.plWiększość supersamochodów z lat osiemdziesiątych imponuje dziś przede wszystkim osiągami, wyglądem i legendą. Porsche 959 wciąż zaskakuje również sposobem, w jaki zostało zaprojektowane. Napęd na cztery koła ze zmiennym rozdziałem momentu, regulowane...
Zaginiony Mustang z „Bullitta” wrócił po niemal dekadzie odbudowy
klasykami.plKiedy w 2018 roku pisałem o Mustangu rodziny Kiernanów, czyli egzemplarzu 559 używanym podczas zdjęć do „Bullitta”, historia drugiego filmowego samochodu zaczynała wychodzić na światło dzienne jeszcze w 2017 roku. Właśnie wtedy w Meksyku odnaleziono bowiem...
DeLorean Turbo: samochód, który mógł uratować markę
klasykami.plGdy w styczniu 1981 roku pierwsze egzemplarze DMC-12 zjeżdżały z linii montażowej w Dunmurry pod Belfastem, dziennikarze szybko dostrzegli jego największą sprzeczność. Auto wyglądało jak przybysz z przyszłości, ale osiągami wyraźnie odstawało od obietnic...
Lancia Stratos, czyli samochód, który powstał, żeby wygrywać rajdy, zanim ktokolwiek pomyślał, że to się uda
klasykami.pl1970 rok, salon w Turynie. Bertone wystawia coś, co dziś nazwalibyśmy dziełem sztuki, a wtedy pewnie połowa zwiedzających kręciła głową z niedowierzaniem - Stratos Zero. Płaski jak żyletka, do środka wchodzisz przez przednią szybę, bo klasycznych drzwi tam...
Zlot klasyków w Wąbrzeźnie: Porsche 944, Audi 100 Coupé S i Datsun 120A na jednym rynku
klasykami.plOstatnio trafiłem do Wąbrzeźna po raz pierwszy w życiu. Miasteczko samo w sobie zaskoczyło mnie pozytywnie, rynek ładnie odrestaurowany, kamienice w dobrym stanie, klimat sprzyjający spacerowi. Ale prawdę mówiąc pojechałem tam z zupełnie innego powodu. 19...








