Sierpień w Monterey

Aukcja RM Sotheby's

klasykami.pl

22 czerwca 2018

Mając gruby portfel przeznaczony na inwestycje i głowę tak mocno zakręconą na punkcie klasyków jak teraz, Monterey (miejsce sierpniowej aukcji) byłby puntem obowiązkowym. Duże prawdopodobieństwo, że nawet śmierć by mnie nie zatrzymała. RM Stoheby’s zorganizuje aukcje z klasykami z najwyższej półki o świetnej historii lub po prostu konkretnymi autami, które robią ogromne wrażenie. Ale przejdźmy do konkretów. Wybrałem moje TOP 5 klasyków zbliżającej się aukcji. Jest sporo Ferrari na liście wystawionych aut do licytuacji. Trochę jak Mercedesów na naszych krajowych zlotach, tak tutaj mamy dużo włoszczyzny.

Jak wspomniałem, jest dużo dobrej klasyki z najwyższej półki. Choć gusta mogą być różne, to na nas największe wrażenie robią następujące klasyczne wózki.

Aston Martin DB5

Zawsze jak słyszę DB5, myślę najpierw o jednym… Goldfinger, a za kierownicą Sean Connery w pojeździe stworzonym specjalnie dla prawdziwych dżentelmenów. Bond miał co prawda dodatkowe zabawki ale my ich nie potrzebujemy. Ten konkretny Aston z fabryki wyjechał jako czerwone DB5, a w 1996 roku obecni właściciele przemalowali samochód na srebrny kolor. Tak oto Aston zmienił się bardziej w Bondowski klasyk. Warto dodać, że samochód jest w tych samych rękach od 1977 roku, a ostatnie 20 lat stał w garażu. W ostatnim czasie auto przeszło spory serwis, aby mogło zostać uruchomione. Ten samochód może nie jest idealnym egzemplarzem, jakie mamy okazje zwykle oglądać na takich aukcjach, ale jest to świetny klasyk, którym można jeździć ile się da i nie będzie nam szkoda auta, które jest w idealnym stanie. Szacunkowa cena to około 700 000 – 900 000$.

 

Maserati A6G/2000 Berlinetta Zagato

Kolejnym klasykiem, który przywołuję, jest niezwykle rzadkie Maserati A6G/2000 Berlinetta Zagato. Wyprodukowano zaledwie 21 egzemplarzy i każdy z nich został zbudowany ręcznie. Jeśli ktoś chciałby mu nadać ksywkę, mógłby go nazwać młotkowym. Powodem byłaby technologia budowy karoserii. Każdy element został zrobiony ręcznie! Myślę, że to dobry przykład prawdziwej włoskiej sztuki, która może stać pełnoprawnie obok dzieł sztuki wiszących na ścianach w muzeach.

Samochód jest wyjątkowy również w porównaniu do innych Maserati A6G/2000. Skrupulatna odbudowa oraz wszelkie prace przy tym aucie zajęły bagatela 7000 godzin. Coś niezwykłego! A było to podyktowane chęciami właściciela, by wygrać w swojej kategorii w Concours’o d’elegence. Potencjalnych kupców może zachęcić jeszcze jedno. Wszystkie podzespoły są tutaj oryginalne. Ten samochód jest stworzony do tego, aby stać i być podziwianym, ale kto wie… być może nowy właściciel nie będzie go oszczędzał. Szacunki cenowe? Około 4 500 000 $.

 

Porsche 908 Works ‚Short-Tail’ Coupe

Prawdziwa legenda wyścigowa. Porsche 908 „Kurzheck” co oznacza „krótki ogon” będzie jedną z kilku atrakcji do wylicytowania w Monterey. Wielkim odkrywcą nie będę jeśli napiszę, że jest to jedno z najciekawszych aut, o które będzie można powalczyć na sierpniowej aukcji. Wyprodukowano zaledwie 31 egzemplarzy, a ten konkretny wóz ma numer 908-010. W 1968 roku wystartował w SPA 1000km. Legendarne Porsche po przejściu na emeryturę trafiło w prywatne ręce i przestało dwie dekady w Szwajcarii. Pod koniec lat 90. trafiło do Stanów, gdzie przeprowadzono renowację. Szacunki cenowe wahają się w granica 2 300 000 – 2 800 000$

Ford GT40

W 1966 roku podczas 24-godzinnego Le Mans, Ford wygrał walkę z Ferrari. I to w jakim stylu! Miejsca 1 – 2 – 3 zajął Ford GT40 i było to historyczne wydarzenie. Sprzedawany samochód to jeden z tych GT40 – zajął wtedy trzecie miejsce.

Samochód jest numerem 5 wśród GT40 i w 1966 roku reprezentował zespół Holman & Moody / Essex Wire Corp. Pozostałe dwa Fordy, które wtedy wygrały, należały do zespołu Shelby’ego. Samochód pokonał 348 okrążeń.

Według Sprzedającego Ford został przywrócony do specyfikacji, w jakiej startował w 1966 roku w LeMans. Dotyczy to również 7-litrowej widlastej ósemki, która drzemie pod maską. Ciekawostką samochodu jest montaż lewarka zmiany biegów. Znajduje się pomiędzy fotelem kierowcy, a drzwiami. Z pewnością nie było proste wsiadanie i wysiadanie do tego auta. Było to podyktowane odpowiednim rozłożeniem masy, stąd takie rozwiązanie.

Tutaj robi się już drogo (przyp. red. bo wcześniej to same okazje) i szacuje się, że auto zmieni właściciela za około 9 000 000 – 12 000 000$

Ferrari 250GTO

And the winner is…! Ferrari 250GTO ostatnio gościł na łamach klasykami.pl, ponieważ okazał się być najdroższym autem na świecie. Tutaj organizatorzy również celują wysoko, ale czy będziemy mieli nowy rekord? Podobnej ceny jaką osiągnęło srebrne 250GTO raczej nie zobaczymy. Za to bardzo prawdopodobne, że będziemy mieli nowy rekord wśród najdroższych klasyków sprzedanych na aukcji. To pretendent do pierwszego miejsca na liście.

Ferrari wystawione na sprzedaż jest jednym z pierwszych wyprodukowanych 250GTO, jest to wczesna I seria i zarazem 3 egzemplarz z 36 wyprodukowanych aut. Na początku swojego żywota był samochodem testowym w stajni Ferrari. Od 1962 roku brał udział w licznych wyścigach. Warto tutaj wspomnieć o jednym z pierwszych wyścigów: uliczne Targa Florio. Wtedy za kierownicą usiadł mistrz formuły 1, Phill Hill. Ferrari nigdy nie uległo poważnemu uszkodzeniu oraz wielokrotnie triumfowało w wyścigach. Swoją drogą to dosyć ciekawe, że podobnie jak srebrne GTO (kliknij tutaj), choć prowadził burzliwe życie rajdowca, nigdy się poważnie nie poobijało. Dobrze, że za kierownicę wsiadali ludzie, którzy wiedzą jak prowadzić taki samochód.

W 2000 roku zmienił właściciela za 7 000 000$. Jego obecna wartość oscyluje w granicach 45 000 000$ i takiej kwoty spodziewają się organizatorzy aukcji.

Artykuły

IV Brodnicki Zlot Pojazdów Zabytkowych

klasykami.pl 28 czerwca 2018 Zlot pojazdów w Brodnicy jest imprezą, która nieraz potrafiła zaskoczyć frekwencją oraz samymi pojazdami. W tym roku wybrałem się na tą małą imprezę z aparatem, aby zobaczyć co tam jest pokazywane. Z racji tego, że jestem fanem małych...

Lamborghini Miura SVR: Włoch, który został Japończykiem

    Klasykami.pl 27 Czerwca 2018 Lamborghini Miura SVR Kultowy Klasyk   Lamborghini Miura SVR: Włoch, który został Japończykiem Nasz bohater jest nie tylko wyjątkowy, bo to tyczy się każdej Miury, jest wręcz bezcennym świętym graalem włoskiej motoryzacji. Na stałe...