Klasykami.pl

20 Października 2015

Morgan +4

Klasyk w Obiektywie

Brytyjski Roadster

Morgan +4: niezmienny przez dziesięciolecia

Miesiąc temu pisałem o Morganie 3 Wheeler. Trójkołowiec, który jest tak naprawdę nowym autem w starym opakowaniu. 3 kółka to początek firmy, jednak aby ta wyjątkowa marka utrzymała się na rynku, musiała rozpocząć produkcję „normalnych” aut.

Na początku rozpoczęto produkcję modelu 4/4. Pierwszy sportowy wóz Morgana był wytwarzany w latach 1936-50 (II seria tego modelu powróciła w 55r. i oferowana jest do dzisiaj). Nazwa auta wzięła się od a) czterech cylindrów pod maską b) czterech kółek. Najwyraźniej Morgan była mocno zaaferowany tym, że zrobili normalne auto do tego stopnia, że w nazwie modelu pojawiła się 4. W tej chwili chciałem opisać wygląd tego samochodu ale jak to bywa z Morganem… wystarczy, że powiem: wygląda jak niemal każdy Morgan. Warto jednak zauważyć, że 4/4 miał pionowy grill.

 

Rozwiązania jakie pojawiły się w 4/4 tak naprawdę stały się podstawą do wszystkich późniejszych modeli Morgana. Rama była prosta, typu drabiniastego. Niezależne przednie zawieszenie ze sprężynami śrubowymi oraz tylny most, montowany powyżej linii podłużnicy. Ciekawostką może być fakt, że przednie zawieszenie było smarowane po wciśnięciu trzpienia. W efekcie po jego wciśnięciu olej był uwalniany ze zbiornika.

 

IMG_8813

 

W 1950 roku 4/4 został zastąpiony przez większy, szybszy oraz cięższy model „Plus 4”. Samochód miał pochylony oraz nieco opływowy grill z przodu co sprawiło, że +4 była odbierana jako nowoczesny, świeży model w ofercie Morgana. Plus 4 był rozwinięciem 4/4 – pod karoserią wszystko było niemal identyczne. Konstrukcja, zawieszenie, przekazanie napędu. Warto zauważyć, że do dzisiaj Morgany mają konstrukcję drewnianą. W nowym modelu pojawiły się mocniejsze silniki. W 1950 roku był to 68 konny silnik Vanguard. W roku 56, moc zwiększono do 100KM. Pozwoliło to na rozpędzenie auta do ok 160km/h. W kolejnych latach pod maską pojawiły się silniki od Fiata, Triumpha, w późniejszych latach również od Rovera. Morgan nigdy nie skonstruował własnego silnika, zawsze montowano jednostki dostarczane przez inne firmy ale to nie odbiera uroku tym autom. Choć kiedy zobaczyłem silnik w aucie ze zdjęć, nie byłem pod wielkim wrażeniem. Za to dźwięk z wydechu powoduje, może nie dreszcze, ale uśmiech na twarzy. Jest rasowy i pasuje idealnie do stylistyki lat 50.

 

IMG_8703

 

Jak całe życie, Morgan jest wytwarzany w fabryce Malvern Link. To ciekawe miejsce jest otwarte dla turystów i można je zwiedzać cały rok. A jeśli zachce się komuś nowego +4 z 2015 roku, niestety będzie musiał na niego poczekać 6-12 miesięcy. Ale jest na co czekać moi mili. Dzisiejszy model Plus 4 to setka w ciągu 7,5 sekundy oraz nowoczesne podzespoły jak np. skrzynia biegów od Mazdy 5. Prędkość maksymalna to 118 mil na godzinę. Wszystko to za sprawką dwulitrowego silnika Forda, który wytwarza prawie 160KM. Cena nowego Morgana to około 40 tysięcy funtów.

 

IMG_8754

Artykuły