Klasykami.pl

19 Stycznia 2016

Nissan 350Z / 370Z

Datsun

Kup Klasyka

Kupiłeś Nissana 350 lub 370Z? Zbłądziłeś.

Zapewne w tym momencie zostałem znienawidzony przez właścicieli wspomnianych aut ale taka jest prawda. Podstawowym pytaniem jest – po co ktoś kupuje taki samochód? Nie, nie kupuje go aby móc bezpiecznie zawieźć dzieci do szkoły, a następnie jechać do pracy o 8 rano i w porze późno-obiadowej wrócić do domu. Nie po to aby wybrać się z rodziną na wakacje nad morze. Zapakować cały bagażnik w swoim 370Z i wcisnąć trójkę dzieciaków na tylną kanapę (ona tam w ogóle jest?). Również nie po to aby w styczniu, w trakcie zamieci śnieżnej, dojechać do swojego domku, który mieści się w Alpach ok. 1200 metrów nad poziomem morza. Kupuje się go po to aby wyróżnić się z tłumu, aby pokazać, że jesteś fajny gość itd. Zwyczajnie chcesz poszaleć, oderwać się, rozerwać się i zapomnieć o problemach życia codziennego, które mogą towarzyszyć nawet właścicielom Nissana 350Z lub jego następcy w trakcie użytkowania tej małej rakiety na co dzień. Osiągów nigdzie nie pokażesz, ewentualnie ruszysz spod świateł z piskiem opon zostawiając wszystkich z tyłu. Wtedy każdy myśli „co za burak” choć w tym momencie zapominają, że sami też tak robią jeśli nadarzy się okazja. Stereotypowe, moje głupie myślenie ale co ja na to poradzę? Nowy Nissan 370Z to koszt około 180 tysięcy złotych i to w podstawie. Strasznie dużo pieniędzy. Jednak jest pewna alternatywa, która spotęguje tą całą radość z jazdy. Kiedy porównamy oba te super wozy, myślę, że nawet ktoś kto nie jest mega fanem starej motoryzacji, zrozumie i poczuje to co staram się przekazać. A więc do sedna! Postawmy obok siebie te trzy samochody:

 

h48mmwzfy1mbdm6xop89

 

nissan-350z-01

 

 

6037d352f934ae3b4fa550b8fe0dccc4

 

Wybór jest chyba oczywisty. Kącik ekonomiczny nam się robi ponieważ wybór klasycznego wozu w tym przypadku to oszczędność! Nissan, a właściwie Datsun 280Z (oznaczenia różnią się w przypadku pojemności) to niecodzienny klasyk, który w takiej postaci jak powyżej, wygląda tak dobrze, że aż brak mi słowa na opisanie tej ogólnie panującej zajebistości. Tylko błagam! Niech nikt nie mówi, że 370Z to nowe auto, bezpieczniejsze itd. W sumie co za różnica czy ten samochód ma 23 poduszki powietrzne z 8 systemami bezpieczeństwa, które pozwolą nam na jedzenie posiłku podczas jazdy? Niektórzy myślą, że to już jest narawdę możliwe… W końcu nie kupujemy bezpiecznego Volvo tylko sportowego Nissana. Zmierzam do tego, że 280Z da nam znacznie więcej niż jego dzisiejszy odpowiednik. Da nam więcej uśmiechu, radości z jazdy, a kilka groszy zostanie na benzynę. Nawet jeśli weźmiemy pod uwagę używanego 350Z, którego nie produkują od 2009 roku. Cena około 30 tysięcy ale i tak zazwyczaj jest to trochę wyższa suma. W porównaniu do tego używanego sportowca, 280Z jest cały czas jedynym słusznym wyborem, choć starszy brat będzie droższy.

 

A jeśli dalej uważasz inaczej i jeśli dotarłeś do tego miejsca w tekście, to zobacz filmik poniżej. Wyjaśnia wszystko co starałem się ale nie dałem rady przekazać. Podsumowując, pamiętaj, że jeśli szukasz sportowego Japończyka dzięki któremu wszyscy odwrócą się na ulicy, wybór może być tylko jeden!

 

 

impp-1301-01-o+2009-nissan-370z+1978-datsun-280z

 

Artykuły