Ferrari Corsa Baltica

Ferrari Corsa Baltica

Dział nowych aut na stronie powstał bardzo szybo i jeszcze szybciej umarł. Ale w przypadku kiedy w twoim mieście pojawia się ponad 40 aut najsłynniejszej włoskiej marki… Nie można spokojnie siedzieć w domu.

Dzień kiedy spotkałem piękne włoszki.

Ferrari Corsa Baltica to impreza organizowana przez dealera tej marki w naszym kraju – Ferrari Katowice. Pierwsza edycja była połączona z regatami w Sopocie, natomiast w tej chwili wydarzenie to prestiżowa marka sama w sobie, która przyciąga z roku na rok coraz większą liczbę właścicieli aut marki Ferrari. Z Katowic jadą na północ aby finalnie dotrzeć do Trójmiasta. Prawda jest taka, że o przyjeździe aut do Torunia dowiedziałem się zupełnie przypadkiem w dniu kiedy kawalkada miała wjechać do miasta. Długo się nie zastanawiałem i popołudnie miałem zaplanowane. O dziwo! Zanim auta miały pojawić się na rynku nowomiejskim miały punkt zbiórki jakieś pół kilometra od mojego domu. Fajnie było zobaczyć w drodze na „oficjalne” miejsce zlotu, flagi Ferrari, które miały sygnalizować miejsce zbiórki. Po drodze minęło mnie kilka czerwonych potworów – byli już blisko!

Pogoda w południe była taka, że ułożyłem rymowankę na tytuł tego wpisu „W deszczu stałem i Ferrari oglądałem” to jednak udało się uniknąć zmoknięcia. Początkowo myślałem, że pojawienie się włoszczyzny w mieście nie było mocno promowane i średnio można było znaleźć informacje na ten temat, a jednak na miejscu było sporo osób wyczekujących na czerwone egzotyki. Z pewnością ogrodzony i oflagowany teren również przyciągnął uwagę.

Modelami jakie można było obejrzeć rzucać za bardzo nie będę – bo nawet wszystkich nie znam. Co można było obejrzeć zobaczycie na zdjęciach. Były między innymi takie modele jak California, GTC4 Lusso, 360 Spider, 458 Italia i kilka innych. Z pewnością był to najdroższy parking w tym kraju.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *